POPiS Zdrada Stanu

Starachowice 13.05.2015

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk PESEL 63031012705
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk PESEL 67011212279
zamieszkanieWspomnienie o Józefie Ludwiku Bochyńskim [Page 2]
ul. Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice
Polska

Jego Ekscelencja Papież Franciszek
Misja w Marly
Klasztor Ojców Paulinów
Jasna Góra

POPIS Rządu czyli Zdrada Narodu
Koń Trojański Kurozwęki – Kukiz

Odwołanie się do Troi poprzez symbole i nazwiska miało doprowadzić do oddania polskiej ziemi pod obce jarzmo. Wykorzystano nazwiska Izabela Trzeciakowska aby przejść na Izabelę Lichtoń a przez nią na Policję w Starachowicach. Przez Trzeciakowskich dokonuje się przejścia ze Skarżyska-Kamiennej na Australię a męża tej osoby podmieniono za mojego męża Jerzego Kaźmierczyk. Można się odwołać do zespołu „Ich Troje”, gdzie główną osobą jest osoba z domu dziecka. Do tego zespołu została zakwalifikowana córka przewodniczącego LPR z Ostrowca Świętokrzyskiego. Nie była przyjęta za względów politycznych. Tu następuje zamiana na moje dane osobowe. Pan Salita który nagrał moją płytę zaproponował mi abym śpiewała na jednej z uroczystości w Kościele zamiast jego córki, która nie mogla w tym czasie przyjechać. Stało się coś dziwnego, gdyż Kościół nie tylko nie odpowiedział na propozycję ale również nie zaprosił córki pana Sality. Następnym przejściem jest miejscowość Trojanowice, gdzie podstawiono fałszywego Jana Lubomirskiego. Ksiądz poprosił abyśmy zabrali tego człowieka z jego parafii. Pan Jan Lubomirski jest wykreowany na podstawie danych mojego męża Jerzego Kaźmierczyk przez zamianę na jego ojca Jana Kaźmierczyk w Szwajcarii przez Misję w Marly i podmiany na Jerzego Lubomirskiego w celu podtrawiania Jerzego Bochyńskiego zamienionego na Jerzego Małachowskiego w celu podmiany adwokata Małachowskiego w sprawie IIK 164/11 na spadkobiercę. Małachowscy zostali wymordowani w XIX, w Toruniu następuje spektakl teatralny w Sądzie Okręgowym oraz Rejonowym w Toruniu w sprawie IIK 164/11, który przenosi się na następne miejscowości zarażając swoim działaniem całą Polskę. Prezydent Bronisław Komorowski we wczorajszym artykule w internecie na pierwszym zdjęciu był podpisane przez małe „b”. Mojego syna nazwisko Jakuba Pióreckiego zostało wpisane przez małe „p” w genealogii Podczaskich. Jest symboliczne powiązanie w celu podmiany rodziny. Podczascy nie mają prawa posługiwać się herbem Rawicz co określił mój tata Józef Ludwik Bochyński. Moje dzieci w Irlandii Marta oraz gdy był jej gościem Jakub zrobili zdjęcie z symbolem zajączka. Obecne zdjęcie pana Andrzeja Dudy, który pokazał symbol Wiktorii jako zwycięstwa mógł być użyty w tym wypadku do zamiany na zajączki pod pana Dariusza Kota, który taką reklamę miał na samochodzie odnoszącą się do domu publicznego na Lipie Henryk Szyb. Hotel Rosochacz miał być ekskluzywnym Hotelem jako dom publiczny co określił Dariusz Dąbrowski, który zamienił nazwisko swojego ojca na Piórecki i oddał dla rządu przejmując nasze nieruchomości, pozorując spadkobiercę.

Moje dane są podmieniane na dom publiczny i tak są podmieniane dokumenty w sądach. Trzeba zaznaczyć symbol odnosi się do imienia Wiktoria czyli tak jak moja wnuczka Wiktoria Kornaszewska. Która została wykorzystana dla trzech Prezydentów Polski symbolizujący Troję. Koniem trojańskim miała być zdrada PiS przez pana Jarosława Kaczyńskiego w umowie z panem Kukizem, którego głosy miły zostać oddane dla pana Bronisława Komorowskiego w celu ukrycia przestępstw dokonanych przez trzech prezydentów: Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego i Bronisław Komorowskiego. Z tego powodu pokazano zdjęcie imitujące taniec Aleksandra Kwaśniewskiego z Bronisławem Komorowskim, który ma odniesienie do sprawy w Toruniu IIK 197/10 oraz IIK 164/11 które są tą samą sprawą.

Lech Wałęsa odegrał rolę w sprzedaniu ziemi naszej rodziny jako polskiej ziemi w Szwajcarii.

Wykorzystane zostało nazwisko Komorowski, Ujazdowski oraz Zawadzki w gminie Nowe Ostrowa-Cukrowania, gdzie próbowano przywrócić dawne nazwiska w celu kradzieży mienia naszej rodziny. W tym celu wykorzystano pracę mojej siostry Beaty Idziak w Katowicach u pani dr Rynio, której dane wykorzystane zostały pod pałac i majątki. Jest to okolica Kamiennej województwie Warmińsko-Mazurskim, co pozwala przejść na parafię Kamienną koło Starachowic oraz ul. Nad Kamienną 25 w Starachowicach, gdzie pani geodeta Nowakowska zamieniła dane na ul. Kamienna. Stworzono do tego firmę EKO-Ryniec w woj Warmińsko-Mazurskim. Główny program EKO to jest program militarny. Wykorzystano fakt, że pracowałam jako telemarketer na programie EKO-VITAL, tam wpisano w komputer Bożena Bochyńska i uniemożliwiono mi wpisanie drugiego członu nazwiska. Przed nazwiskiem wpisana była literka R, która odnosiła się do Romanow co było ukryte jako rezonatory, gdyż moja siostra pracowała w Służbie Zdrowia. Program jest sterowany przez automat co jest wykorzystane do kreowania równych nazwisk pod różne majątki i programy. Jest to połączone przez firmę EKO-TECH w Starachowicach, która dokonała bezprawnie wielokrotnych sprzedaży mojego mieszkania na ulicy Bohaterów Westerplatte1/1, tworząc dokumentację podstawienia wielu osób za mnie i męża dla rządu. Firma EKO-TECH jest organizatorem tagów wojskowych w Kielcach. Firma Tech zaopatruje w słuchawki dla telemarketerów. Stworzone są fikcyjne długi, aby ukryć to dziamaniem komornika. Z tego powodu aresztowano mnie w moim domu po pozorem włamania się do cudzego domu. Jednym z początkowych stadiów podmiany rodziny była sprzedaż moich danych dla wywiadu przez moją siostrę Beatę Idziak oraz sprzedała swoją matkę w Kurozwękach zamieniając mamę na Jadwigę Kaczyńską, która nie podzieliła się majątkiem z siostrą.

Pani Anna Gromek wystąpiła za moją skradzioną córkę Annę Marię Piórecką. Jej znajomy ze Staszowa przyjechał do nas do domu, gdy żyła moja mama. Był sąsiadem pani Kaczyńskiej. Dowiedziałam się, że podpalił on wycieraczkę u drzwi pani Bożeny Olszewskiej, która dziś jako członek Armii Zbawienia udaje mnie. Świadczy to, że zaplanowano podpalenie mojego domu przez sąsiadów, którzy mieli symbolizować sąsiadów Kaczyńskich. Pani Anna Gromek ma dwóch synów, jeden to Bartosz wykorzystany w systemie pod parafię św. Bartłomieja w Opocznie. Następne przejście jest przez Bartosza Jarosa, który ożenił się z córką Małgorzaty z domu Staszewskiej, co ma przejście na Staszów.

Miejscowość Kurozwęki została oddana dla służb poprzez pana Jarosława Kaczyńskiego, który miał wykorzystać pana Kukiza do oddania głosów na Bronisława Komorowskiego obecnego Prezydenta Polski. Nazwisko Kukiz można utworzyć poprzez stworzenie rebusu. Osobą biegle posługującą się tą techniką jest mój chrzestny Józef Kowalski, który również tworzy krzyżówki.

Kurozwęki można zapisać poprzez zamianę literki „w” jak Włodarczyk zamieniając „R” jak Romanow i dzielą na dwa wyrazy otrzymując „Kura” z „ręki.” Pierwszą osobą jaką poznałam to był Jacek Ręka z Krakowa z Odnowy z Duchu Świętym, drugą osobą jaką poznałam podającą się jako „rękę boga” był Janusz Smyczyński. Ma to odniesienie do zielonej reki podniesionej nad piecem mojego dziadka, która się ukazała dla Teresy Szmytka i Mariana Bochyńskiego dzieciom w czasie wojny, czyli osobom, które miały zostać podmienione w przyszłości. Można to odnieść do Kościoła Zielonoświątkowego, który położył rękę na naszej rodzinie co było zaplanowane. Ma to również odniesienie do DNA, które miało być wykorzystane z reki. W tym celu prokuratura nie pobrała mojego podpisu tworząc sprawę o uszkodzenie ciała co zamierzano dokonać kryjąc uruchomione programy dr nauk tech. Bohdana Żakiewicza naszego Pełnomocnika. W Kruszynie uszkodzono grób Lubomirskich aby pobrać DNA z reki. Osoba pochowana była w zielonym wojskowym mundurze po czym zostało to wykorzystane przez fałszywych Lubomirskich, którzy podali się za spadkobierców podstawiając żonę agenta Sorge za Różę Lubomirską z Krakowa co ma odniesienie do Hr. Plater pochowanej w Białaczowie.

Wracając do Kurozwęk wystarczy wziąć pierwsze dwie litery i dwie ostatnie oraz środkową postawić na koniec, aby powstał Kukiz, litera „z” na końcu symbolizuje koniec tańca podmiany rodziny i Polski. Litera „Z”, która odnosi się zamiany Zygmunta Komorowskiego na Pióreckiego, aby wykorzystać DNA Wiktorii Kornaszewskiej mojej wnuczki oraz Zuzanny córki mojego skradzionego dziecka, podstawionego pod Edytę Maksalon, przez które dorobiono genealogię. Wykorzystano dorobione dla służb wywiadu dane, na bazie tworzonych fałszywych tożsamości przez automat, który miał w jednej chwili dokonać podmiany numerów, aby nikt się nie domyślił co się stało. W taki sposób opłacane były całe wioski w celu ukrycie zniknięcia osoby, za którą podały się inne już osoby pozorując spadkobierców.

Zygmunt Komorowski podstawiony został pod fikcyjną tożsamość jako Zygmunt Piórecki przez Dariusza Dąbrowskiego, który swojego ojca Zygmunta Dąbrowskiego podstawił jako Pióreckiego w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Pana Dąbrowskiego zamieniono na mojego męża Jerzego Dariusza Kaźmierczyk, oraz inne osoby o imieniu Dariusz, które mogą być do tego wykorzystane nawet bez ich świadomości jak Dariusz Białoń, Dariusz Jęderko z Oświęcimia, którego żoną jest Wioletta z domu Śledź, a matka nazywa się Schlesinger i wyjechała ze Starachowic na wybrzeże. Wioletta ze mną śpiewała w młodości i graliśmy na dwie gitary na chórze w Kościele Wszystkich Świętych w Starachowicach, na ślubie Marzeny Jasztal. Wioletta podstawiona jest pod moją siostrę Beatę Marię Idziak, co dał mi do zrozumienia przed laty ksiądz Dziadczyk, odwołując się do wiolonczeli, na której grała moja siostra Beata Maria Idziak z domu Bochyńska, która skończyła II stopień szkoły muzycznej na wiolonczelę. Moja siostra nie miała takiego słuchu muzycznego jak ja, i dlatego prosiła mnie, abym zagrała ze słuchu, aby ona mogła zapisać to nutami do Szkoły Muzycznej.

Następnie Beata jest podmieniana na Wiolettę Wiatrowską, aby przejść na pałac w Białaczowie, gdzie zamieniany jest mąż Wioletty na Bocheńskiego przez Konrada Szmytka zwanego w dzieciństwie Radkiem, co ma przejście na Radkowice na majątek mojej babci.

Dalszym przejściem jest zamiana siostry Beaty na Wiolettę Dobrowolską, przez Zofię Dobrowolską ze Skarżyska-Kamiennej i jej córkę Dorotę, aby przejść dalej na Dobrowolskich w Starachowicach, których przerobiono na spadkobierców rodziny carskiej potajemnie, aby przejść na Sokolniki i Małachowice w celu połączenia z ulicą Sokolską w Katowicach i ING Bankiem Śląskim. Następnie następuje postawienie w Toruniu adwokata Małachowskiego dla Lecha Pilarskiego podstawionego pod Lecha Serwickiego byłego pracownika SOF-ART Sp. z o.o., następnie pod Lecha Nowaka, Lecha Kaczyńskiego, wykorzystując rodzinę Serwickich z domu Jakóbczak, która była zaprzyjaźniona z moją babcią. Obecnie podstawiany jest dział spadku po panu Serek który miał fabrykę mebli w Starachowicach, co jest połączone z miejscowością Wicko, gdzie mieszaka pani Nowmiller, aby przejść pod Warszawę na Metron Miller w miejscowości, gdzie znajduje się Kawaleria Polska, odnosząca się do historii AK. Połączono to z bramą Pałacu w Końskich, gdzie umieszczane są nekrologii, aby robić działy spadku po rodzinie carskiej. Pana Pilarskiego podstawiono za mojego męża w wojsku, co jest prymitywny działaniem kościołów, które dopuszczając się na ofiarach dalszych przestępstw, dorabiając swoją wersję wydarzeń, dorabianych przez pozorowanie i przez nakaz działania wymuszonego. W tym wypadku odnosząc się do faszystowskich działań byłego męża, który sprzedał mnie i moje dzieci jak worek ziemniaków, gdyż w taki sposób ujęto to w Szwajcarii. Sprawa w Toruniu jest jedynie pozorem faktycznej sprawy, gdyż drobione są fałszywe tożsamości na przyszłych spadkobierców, których już utworzono w Sądzie Rejonowym w Starachowicach, gdzie wytworzono fałszywe windykację tak jak w Toruniu. Celem tego jest ukrycie kradzieży dokonywanych przez Rząd i Prezydenta Polski, który kryje wszystkich trzech pozostałych, którzy robili to samo. Dlatego jest zmowa polityczna, aby nie dopuścić pana Andrzeja Dudę, chociaż jest finansowany z tych samych pieniędzy, ale nie jest odpowiedzialny za katastrofę w Smoleńsku, jak również nie jest odpowiedziany za doprowadzenie do śmierci moich rodziców. Sprawę kryje się za podstawieniem nieistniejących danych pod dorobione dokumenty. Na ostatniej sprawie dorabiano nazwisko Kaźmierczak, czyli tak jak dorobił Waldemar Maksalon w sprawie o zniesienie współwłasności I Ns 956/09 Sądu Rejonowego w Starachowicach, gdzie znalazły się LUKI w dokumencie. Moja mama umarła i sprawa została zawieszona i przejęta przez wywiad. Za mnie podstawiono moją siostrę udającą mnie, która następnie sprzedała moje dane dla wywiadu. Luki były widoczne, dlatego się do nich odniosłam do Sądu, po czym moje dziecko miało wypadek a jej chłopak nazywa się LUK, czyli tak ja nazwałam luki w dokumencie. Sprawę wykorzystano na moje nieruchomości tworząc obce osoby spadkobiercami, co jest widoczne w Toruniu, który zamienił mojego męża na Bocheńskiego Jerzego z Katowic, u którego mieszkała moja siostra. Dlatego przerobiono ją jako córkę a ich jedyna córka zwana niegdyś Katarzyna, używa dziś imienia Magdalena Jarczyk z domu Bochyńska Sędziną Sądu w Katowicach, tak jak jej syn Filip. Podstawiony został pod Filipińskich sąsiadów mojej siostry a Bożennę sąsiadkę, podstawiono pod Bożennę Peryt wykreowaną za mojego ojca, przez pomyłkę pisarską. Przerobiono rodziny i wstawiono dane mojej siostry Beaty i Katarzyny byłej żony mojego męża, i podstawiono jako Bocheńskich wraz z Marta Cybulską z domu Kaźmierczyk. Moja siostra tworząc fikcyjne dziecko z nie prawego łoża dla Tarnowskich, sprzedała naszych rodziców oraz dziadków. Podstawiono ich pod moje mieszkanie na ul. Bohaterów Westerplatte 1/1 w Starachowicach, i siostra miała wyeksmitować mnie z domu abym była bezdomna. W męża sprawie występują osoby jako spadkobiercy podstawiając Jerzego Małachowskiego pod Jerzego Bochyńskiego, a jego podstawiono za mojego męża Jerzego Kaźmierczyk. W tym celu zapłata przez Czesława Daleszak za surowiec 80,- tysięcy do produkcji styropianu w Oświęcimiu, zamierzano zamienić na windykację i dział spadku po panu Serek, który miał 68 lat jako (lat 67+1), właściciela fabryki mebli postawionej pod spółkę SOF-ART Sp z o.o. Przez firmy dokonuje się działu spadku wykorzystując Oświadczenie Woli mojego taty, do windykacji depozytów, przez kreowane długi pod męża na spółki dopisując mnie pod Marmoroc-Polska Sp. z o.o. , gdzie mnie nie było, ale gdzie podstawiono moje dane, gdy nazywałam się Piórecka i podmieniono moich rodziców. Drugim przejściem jest podstawienie pracownika uczelni Łazarskiego jako eksperta, pod dane mojego syna Adama Pióreckiego, który tam rozpoczął naukę i nie skończył, a wykorzystano podmianę jego danych na Jakuba Pióreckiego, który był na sali rozpraw jako widownia. Adam Piórecki zmienił nazwisko na Kornaszewski. Obecnie miał być kupiony w celu podmiany rodziny dla Prezydenta Polski. Na sali rozpraw pojawiła się studentka Edyta Zyśk, która z racji wieku nie mogła być ekspertem, ale wykorzystano jej dane pod księgi parafialne z Wilkowa ,pod nazwisko Zysk przechodząc przez imię dla Edyty Maksalon, aby powiązać z Kruszewską i wykazać rodzinę z Kaźmierczyk, w celu użycia działu spadku po rodzinie carskiej zrobione przez Waldemara Maksalon na zlecenie rządu i prezydenta. Dokonano działu spadku na carskim mieniu przez sfałszowane dane osobowe wykorzystując dziecko Zuzannę Maksalon, córkę skradzionej Anny Marii Pióreckiej. Dokonano działu spadku w spawie Sądu Rejonowego w Starachowicach sygnatura akt I Ns 716/10, na carskim majątku, podważa to wytworzone fałszywe opinie psychiatryczne w sprawie Sądu Okręgowego w Kielcach sygnatura akt IIIK 207/07 i Sądu Okręgowego w Toruniu sygnatura akt II K 164/11, gdyż są fałszywe będące podważeniem wyroku Sądu Rejonowego w Starachowicach w spawie sygnatura akt I Ns 716/10., gdzie Urząd Miasta sfałszował dane osobowe mojej rodziny, co udowodniło istnienie członków rodziny carskiej. Dokonuje się podmiana przez akta medyczne, dlatego wykorzystywane są różne dokumenty innych osób potrzebnych do podmiany. Obecnie mnie zamieniono na Jadwigę podobnie jak i moją nie żyjącą mamę. Wystarczy podmienić akta medyczne i wykorzystać złamaną nogę pani Jadwigi Ulińskiej, aby dorobić akta podstawiając jej nazwisko, ukrywając, że jest to jej nazwisko z urodzenia. Podstawiono moje dane dla innych osób. Ja nigdy nie miałam złamania ani nie uczestniczyłam w wypadku lub kolizji w której ktokolwiek by zginą, lub miał złamanie. Moja mama nie miała złamanej nogi, ani ręki, ale jedynie niewidoczne pęknięcie w nadgarstku, co świadczy, że mogłaby nastąpić próba mojego okaleczenia, w celu dorobienia akt medycznych do podmiany rodzin. Zamieniono by moją mamę na mnie, aby pasowało DNA pod oszustwa w Kurozwękach. Jezus Chrystus uleczył mnie co zaświadczyłam w Sądzie, gdy zeznawałam dla mojego męża, ale Sędzia Wojciech Pruss samoistnie usunął moje zeznania w celu wykorzystania ich dla osób udających mnie dla wojska np. dla pana Pilarskiego. Sędzia skłamał, że ja się tak wyraziłam, gdyż ja nie wyraziłam zgody na usuniecie zeznań. Świadczy to, że moje zeznania dla mojego męża miały być użyte dla fałszywej Bożeny Bochyńskiej, utworzonej na moich danych osobowych, gdyż sprzedała mnie moja siostra, która podstawiła się do tej sprawy jako Beata Bocheńska. W tym celu mąż jest sądzony przez fałszywych spadkobierców w Sądzie Rejonowym w Toruniu, gdzie dorobiono akta pod przyszłe oszustwa dziś wykreowane dla Rządu, aby dorobić fałszywą genealogię. Siostra mojego męża miała wystąpić jako Marta Bocheńska, a Beta Idziak jako Beata Bocheńska zamieniona na Katarzynę Bocheńską i podstawiona pod byłą żonę mojego męża Katarzynę Kaźmierczyk w Ostrowcu-Świętokrzyskim, jak i Czesław Daleszak zamieniony jako Czesław Bocheński. Z tego powodu Sąd Okręgowy w Toruniu został nazwany w sprawie sygnatura akt IIK 164/11, przez Prezesa Sądu Okręgowego w Toruniu, jako Sąd Okresowy. Prezes Sądu odwołał się do zakończonej sprawy w Sądzie Rejonowy w Toruniu, co udowadnia , że Urząd Skarbowy w Starachowicach powiedział prawdę , że otrzymał postanowienie Sądu. Można zauważyć, że dokonano oszustwa i użyto podstępu ponieważ Oświadczenie jakie dałam a już wycofałam, o oddaniu nieruchomości za mojego męża, było dane później niż zakończona spawa w Sądzie Rejonowym w Toruniu. Z tego powodu Sąd Okręgowy nie oddał tego Oświadczenia, gdyż je ukradł dla fałszywej tożsamości kreowanej przez moją siostrę w Sądzie Rejonowym oraz skarży mojego teścia Jana Kaźmierczyk, w sprawie II K 197/10, tego samego Sądu, ale już pod wykreowane fałszywe tożsamości dla Lubomirskich i Tarnowskich dla Szwajcarii, gdzie wykorzystano Oświadczenie mojego taty dla mnie i mojego męża, jako testament Szczególny przez fałszach spadkobierców po nasze fikcyjnej śmieci. Wykorzystano Trybunał Konstytucyjny, który miał skazać mojego teścia i mojego męża z rodziną za kradzież carskiego mienia, oraz za wytworzone pod to zadłużenia, potrzebne do jego kradzieży dokonane przez Sąd i Prokuraturę na zlecenie Prezydentów Polski. Jest to dowód na wykorzystanie sposobu nieniszczenia Państwa Narodowego opisany w książce „Powstaje Faszystowska Europa” Rodney Atkinsona w tłumaczeniu Jerzego Eligiusza WIELUŃSKIEGO. W książce opisany jest sposób prowadzenia spaw. Za czym ktokolwiek zaproponuje dyskusję na dany problem już jest to dokonane. Czyli spawa Polski została przesądzona a sprawie w Toruniu i jest kreowaniem nowych fałszywych spadkobierców, których już wpisano pod nieruchomości ukrywając wymordowaną rodzinę, skradzione dzieci oraz pieniądze, które są w rękach Prezydenta, a opisane zostały przez prasę.

Działanie Sądów i Rządu, jest kontynuacją polityki tworzenia superpaństwa,co jest poprzedzone traktatami, które wykorzystują słowa nieodwołalny i nieodwracalny. Dowodzi to, że sprawa w Toruniu miał mieć taki charakter, co jest sprzeczne z obowiązującym prawem. Europaństwo MIAŁO BYĆ PAŃSTWEM ŚWIECKIM, którego zamiary miały być zamaskowane. Gesty wykazywane w mediach wskazują, że ręce przeczą temu co mówią słowa. Działania te zmierzają aby kraj nasz nazwać Europą, w której mają być widoczne Union Jack, które są zastępowane Krzyżami Św. Andrzeja, albo flagi Św. Jerzego, co ma odwołanie do opisywanych zdarzeń w Anglii a miało być wprowadzone do Polski, przez jedno finansowanie z depozytów carskich mojej rodziny. Wykorzystano również nazwisko ministra spraw wewnętrznych w Anglii, pana Clark, aby przejść na Clark, męża córki Podczaskich, by przejść na Afrykę, co ma połączenie z FSC Starachowice, gdzie załoga wyjeżdżała do Afryki. Jack jest zamienny na Karola Jacka a jego dane na Karola Jurka przez Urząd Skarbowy w Starachowicach, w celu podstawienie osób pod ziemię skradzioną przez Skarb Państwa.

Kościół Zielonoświątkowy w Starachowicach w specyficzny sposób rozpoczął swoje działanie,, gdyż zgromadzaliśmy się w moim mieszkaniu, co mogło spowodować podstawienie się członków kościoła pod moje mienie. Następnie spotkania odbywały się w mieszkaniu Bożeny Olszewskiej, która kupowała dom dla Karola Jacka na Wierzbowej, z pieniędzy marketingowych, gdzie oddany został na Kościół Zielonoświątkowy. Bożena podała się za mnie i wykorzystała moje mieszkanie po rodzicach. Następnym miejscem spotkań był Dom Kultury Drzewiarz na Bugaju, a następnie spotykano się w Szkole Podstawowej na Orłowie. Dom Kultury Drzewiarz był częścią Fabryki i cały teren należał do dawnych Zakładów Drzewnych, gdzie zrobiono dział spadku i przejęty został przez pana Dobrowolskiego i pana Chaja. Przez Dobrowolskich przechodzi się na Zofię Dobrowolską ze Skarżyska-Kamiennej, która ma córkę Dorotę, doktora Stomatologi. Następuje zamian na Doktor Dorotę ze Skarżyska-Kamiennej, znajomą Bożeny Olszewskiej, która przez jakiś czas była członkiem Kościoła Zielonoświątkowego w Starachowicach i opiekowała się Karolem Jackiem co było pozorowaniem więzi w celu dorobienia genealogii. Pani Zofia Dobrowolska zadzwoniła do mamy i rozmawiała ze mną, kiedy moja mam znalazła się w Szpitalu. Panią Zofie Dobrowolską zamieniają na Zofię Dąbrowską na Końskie, po czym dokonuje się przejścia przez akta medyczne aby połączyć z Ostrowcem-Świętokrzyskim, gdzie podstawiona została moja siostra za Katarzynę Kaźmierczyk, byłą żonę i tam dokonuje się zamieniona na Beatę Bocheńską, aby podmienić rodzinę na Katarzynę Kaźmierczyk. Wykorzystano w tym celu dane Katarzyny Murawskiej, która leżała na tym samym oddziale w Końskich, co ja, ale w innym czasie, gdzie wykazano jej boreliozę od kleszcza, a jej wyniki są podmieniane pod Zdzisławę Lewandowską, na Tomaszów Mazowiecki , gdzie są wstawiane bezpodstawnie moje dane, które są wykorzystywane przez służby do wytworzenia windykacje w Sądzie Rejonowym w Toruniu porzez Prokuraturę do naszej sprawy z naszego powództwa pod sygnatura akt Ko 883/12 i są podmieniane moje dane pisane przez „A” na Bożena Bochyńska-Kaźmierczak i Jerzy Kaźmierczak. Danymi tymi posłużył się pan Andrzej Pachowski, który znalazł się w komandorii Św. Stanisława, która to nazwa była domeną carską i nikt oprócz nas nie ma prawa jej używać. Andrzej Pachowski ma teścia Jerzego Pióreckiego, co pozwoliło na podmianę danych mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, którego Sąd zamienia na Jerzego Pióreckiego. Dlatego obecny mój mąż ma podmienione dane na byłego męża Dariusza Pióreckiego, który zmienił nazwisko po rozwodzie na Kornaszewski. Dlatego sfałszowano opnie psychiatryczną w Kielcach i Krakowie o urojeniach dla mojego męża, o rodzinie carskiej, której Sąd w Starachowicach zrobił dział spadku. Wykazano istnienie rodziny carskiej w Kielcach, przy jednoczesnym tego zaprzeczeniu. W to miejsce podstawiono Państwa Maksalon, i zamieniono ich na moją rodzinę wykorzystując Zuzannę, która jest dzieckiem z kradzieży mojej córki i podając ją jako córkę Edyty Maksalon, która miała być podstawiona za księżną Glińską. Dokonać tego miał Sąd w Toruniu wykorzystując studentkę jako eksperta.

Następuje zamiana nas, aby ukryć dalszą podmianę pani Zyśk na Zysk, pod Wilków oraz dla Edyty Maksalon.

W wyrazie Kurozwęki, można odczytać nie tylko Kukiz, ale nawiązanie do sytuacji, wpisując osobno wyrazy jako O RWĘ, czyli coś co można wyrwać. Wystarczy dodać literkę P jak Piórecki aby utworzyć słowo PORWĘ, jako zlecenie przez Prezydenta Polski, do podmiany mnie na agenta w Szwajcarii, przy czym upozorowano by spalenie mnie w domu na ulicy Nad Kamienną 25. Nikt by mnie mnie szukał, co jest jedną z taktyk masonerii, w celu ukrycia mordu rytualnego. Pan Janusz Smyczyński w rozmowie odniósł się do tego faktu, że mam być porwana, a sygnałem do rozpoczęcia akcji miała być zmiana prawa zainicjowana przez Prezydenta. Po tym fakcie miała nastąpić elektroniczna podmiana danych również podmiana numerów telefonów.

Zielonoświątkowcy w Starachowicach prowadzili od lat naukę przeciwko Kościołowi Katolickiemu, których nazywali poganami. Prowadziło to do izolowania osób „nawróconych” od swoich rodzin, aby podawać się, że jedyna prawdziwą rodziną jest społeczność, która miała zastąpić fizyczną rodzinę. Jedną z nauk było, aby nie uczestniczyć w Święcie Zmarłych, co powodowało, że ludzie nie wiedzieli by po latach, kto jest prawdziwa rodziną. Święto Wszystkich Świetnych określane było jako święto satanistyczne, gdzie giną ludzie mimo, że odwoływano się do innego święta, które przybierało na sile z powodu zastąpienia chrześcijańskich świąt pogańskimi. Siebie nazywano Świętymi, czyli za życia uznano, że nie jest możliwe zgrzeszyć. Święto zmarłych miało być zastąpione praktykami masońskimi czyli świętem Halloween, które miało zastąpić Wszystkich Świętych, aby zapomnieć o dobrej praktyce modlitwy za zmarłych, oraz zachowanie o nich należnej pamięci. W tym czasie dokonywane są praktyki rytualne i dlatego niektórzy połączyli te święta, aby zrazić ludzi do uczestnictwa w modlitwie za zmarłych. Celem jest podmiana rodziny i wykorzystywanie części ciał naszych rodzin na cmentarzach.

Odwoływano się do słów Pisma Świętego „ niech umarli grzebią umarłych swoich,” ale odnosząc się do wierzących katolików. Na te słowa powoływał się Karol Jacek, którego służby podstawiły pod Karola Wojtyło, a służył do zniszczenia rodzin chrześcijańskich w Kościele Katolickim w celu zawłaszczenia ich tożsamości oraz DNA, moje carskiej rodziny, które miało być pozyskane z grobów mojej rodziny. W rezultacie ich działania doszłoby do zastąpienia Święta Wszystkich Zmarłych w Nowym Ładzie Światowym, świętem Halloween, którego symbolizuje Dynia. Karol Jacek z Ustronia, został usunięty z Kościoła Zielonoświątkowego w Starachowicach, ale jego polityka jest nadal kontynuowana, gdyż zrobił podstawy do podmiany mojej rodziny i podważenia wiarygodności matki dla moich dzieci. Stosowana jest niszcząca polityka przeciwko mojej rodzinie, która już nawet nie odwiedza grobów, wstydząc się swoich korzeni chrześcijańskich. Dla mojej rodziny wiara była skarbem. Przebywanie w Kościele Zielonoświątkowym w Starachowicach, przez lata doprowadziło do zniszczenia więzi rodzinnych z moimi dziećmi. Moja siostra dokonała sprzedaży moich danych osobowych i danych moich rodziców oraz dziadków podszywając się pod dane pierwszej żony mojego męża Katarzyny Kaźmierczyk, gdyż oddala moje dane aby współpracować z Zakonem Maltańskim w Ostrowcu Świętokrzyskim, który pobiera pieniądze w Końskich. Wykorzystano przesunięcie centrali banków do Ostrowca Świętokrzyskiego oraz ich przedstawicielstw. Wytworzono fałszywych Tarnowskich i Bocheńskich, wykorzystując moje prawdziwe dane i mojej siostry, która ma DNA tych samych rodziców, tak mamy jak i taty.

Dokonuje się przejścia przez Jadwigę na Kurozwęki, pod które postawiono Kaczyńskich oraz dokonano przejścia na Warszawę pod Jadwigę Kruszewską, przechodząc na parafię Wilków, gdzie w księgach parafialnych widnieje Kruszewska, aby zamienić rodzinę mojego obecnego męża na moją, poprzez działania naszych trzech sióstr dla grupy trzech prezydentów.

W księgach parafialnych w Wilkowie chrzestnymi rodzicami Brunona Mariana Bochyńskiego, był Antoni Bochyński i Stefania Kruszewska a rodzice dziadka to Franciszek Bocheński, który miał wówczas 46 i Władysława z Mierzanowskich mająca wówczas 36 lat a chrztu dokonano w obecności Bartłomieja Zyski i Grzegorza Pietrasa, a pod wpisem podpisał się ksiądz Wilk. Grób księdza Wilka znajduje się w Kruszynie. Panią Edytę Zyśk, podstawiono pod Edytę Maksalon łacząc z Bartłomiejem Gromek, którego matka Anna Gromek, udawała moją skradziona córkę Annę Marię Piórecką. Celem tego było wytworzenie danych dla Zuzanny Maksalon dziecka ze skradzionej mojej córki. W ten sposób połączono rodzinę mojego męża Jadwigę Kruszewską, której akta medyczne chorej na raka, miały zostać wykorzystane dla mojej mamy, która nie miała raka a takie dane zostały podstawione. Odmówiono mamie prawidłowego leczenie, gdyż skazano mamę na śmierć, podstawiono dla państwa Kaczyńskich i zmieniono na Jadwigę. Pani Jadwiga Kruszewska miał amputowaną rękę ,co ma związek z podstawieniem danych o uszkodzeniu moich rąk, które mam zdrowe, i przesłanie akt sprawy w sposób ukryty do Torunia do sprawy Sygnatura akt Ko 883/12 , przez sprawę I Ds 1001/14, w Prokuraturze Starachowice. Z tego powody zdjęcie mojej siostry Beaty Idziak z domu Bochyńskiej, zostało upozorowane, że jest bez ręki.

Kościół Zielonoświątkowy, aby ukryć swoje działania w Starachowicach posunął się do upomnienia, które było sprzeczne z wcześniejszym napomnieniem Pastora, który doprowadził do mojego ślubu. Sprzeczne działania wewnątrz kościoła miały na celu ukrycie faktu, że z mojego męża starano się zrobić słupa przy uczestnictwie naszych trzech sióstr. Pastor Kościoła Zielonoświątkowego poinformował mnie, że moja siostra podała się za osobę , której się należy dziedzictwo co było sprzeczne z decyzją naszych rodziców. Było to za życia mamy dlatego poprosiła Pastora, aby przyszedł do domu i porozmawiał z moją mamą, która miała żal za zachowanie się członków Kościoła Zielonoświątkowego. Moja mama była zdecydowana w celu mojej obrony, powiedzieć o pochodzeniu tak ze strony mojego ojca jak i mamy, wyrażając się do mnie, że powie Pastorowi, że pochodzimy z rodu, którego pastor nie jest wstanie ogarnąć swoim umysłem, tak wielkiego. Pastor nawet nie przyszedł do szpitala gdy o to prosiłam. Na łożu śmierci prosiłam moją mamę, aby mama wszystkim przebaczyła i tak było. Mama wyspowiadał się i została namaszczona w szpitalu na co otrzymałam dokument, który zaświadczał o tej czynności. Ksiądz katolicki nie zapytał mnie o tak ważną rzecz. Teresa Daniszewska poinformowała o dziwnej rzeczy, że ksiądz z nią rozmawiał o mojej mamie. W tym wypadku wykorzystano Teresę Daniszewską, aby podstawić ją za Teresę Szmytka,. Z wypowiedzi, nie wiedziała o tym, że moja mama przekazała mi wszystko co było ważne i nie potrzebne były dodatkowe czynności o które Ksiądz mnie nie zapytał. Msza była odprawiona zgodnie z mojej mamy prośbą, ale rzeczywiście bez okazania dokumentu spowiedzi. Otrzymałam informację, że dokonano stosownego rytuału zgodnie ze stosowanym prawem, z tym, że tak jakby mama nie była u spowiedzi co nie było zgodne z prawdą. Teresa Szmytka upozorowała na Firleju, że jest moją mamą, i wstawiono Konrada. Poprzez dawny mój adres połączone to zostało z Bankiem PEKAO SA , który wykorzystuje stare konta na nazwisko Bożen Piórecka pod adresem Konstytucji 3-Maja, zamienione na adres Lipie Henryk Szyb i przeniesione zostały dane, do windykacji na Łodzi, w celu pobierania pieniędzy przez windykację.

Dowodzi to, że kościół Wszystkich Świętych zrazem z Kościołem Zielonoświątkowym w Starachowicach podmienił dane mojej mamy i moje. Oddanie szatanowi człowieka, aby przestał bluźnić zostało zamienione na oddanie człowieka w matactwa kościoła i fabrykowanie dokumentów, co zaprzecza chrześcijaństwu i jest dowodem, że Kościół w Starachowicach prowadzony jest złym duchem, zwanym często jako Cień.

Pismo Święte nazywa taką osobę jako Wilk, do czego wykorzystano Księdza Wilka , który znajduje się w Księgach Parafialnych w Wilkowie. Aby ukryć kradzieże i matactwa, doprowadzono do oddania wiernych w ręce banków, szczętnie zbierając grzechy w celu uzasadnienia tego działania według prawa żydowskiego. Nie może dobre źródło wydawać złej wody, a znaczy to, że posłużenie się moją twórczością oraz tym co robię przez osoby trzecie udające mnie, jak Bożena Bochyńska dorabiana przez moją siostrę, jest dowodem, że jest to dobre, gdyż w przeciwnym wypadku było by to zaprzeczeniem nich samych ich działań.

Wilk miał doprowadzić do męczeńskiej śmierci wierzących ludzi, przez sam kościół, aby stworzyć z nich męczenników. W ten sposób zamierzał usprawiedliwić się przed Bogiem. Zakończeniem tańca węża czyli absolutnego zła rozpoczętego w Szwajcarii, miała być sprawa w Toruniu, poprzez trzech Prezydentów jako koń trojański, a Kukiz miał być odpowiednikiem Achillesa, którego słabym punktem była pięta, za którą trzymano go podczas zanurzenia w wodzie.

Wykorzystano sąsiadów moje siostry państwa Filipińskich i chorobę filipińską Aleksandra Kwaśniewskiego, po czym dokonano przejścia na Filipa Jarczyka zamienionego na Bocheńskiego, przy udziela mojej siostry, która mieszkała u Jerzego Bochyńskiego i Barbary zamienianych na spadkobierców Jerzego Kaźmierczyk mojego męża. Dorobiono genealogie dla mojego taty przez Kielce, gdy pracował w melioracji i był zameldowany w Kielcach, tworząc z niego druga osobę, na ulicy Nad Kamienną 25 wcześniej ul. Pasternik 31.

Dorobienie opinii psychiatrycznej dla mojego męża jest dowodem uczestnictwa Sądu w podmianie mojego ojca a co za tym idzie zhańbienie pamięci rodziców i dziadków z których majątku korzysta Polska. Jest to kradzież nie tylko pieniędzy i wartości intelektualnych, ale również tożsamości. Świadczy to o tym , że moja siostra sprzedała Naród Polski oddając moje dane i mojej rodziny dla obcych mocarstw dla których utworzyła genealogię dla Radziwiłłów i Popielów, rodów, które wymarły a jedyne DNA w czystej postaci rodzin arystokratycznych, mamy ja i moja siostra. Wykorzystanie dzieci z In vitro jest przestępstwem Państwa Polskiego na mojej rodzinie. Pismo Święte mówi, aby zaprzestać kraść jeśli ktoś kradnie, ale również jest napisane , że przekleństwo wchodzi do domu złodzieja. Państwo Polskie uniemożliwiło mi oddanie drobnych długów zawłaszczając potężne kwoty i majątki , do których otrzymałam prawo ja z moim mężem Jerzym Kaźmierczyk. Powodem zablokowania nas, było odniesienie się do słów , że bezbożny pożycza i nie oddaje. Jest to zamyśłowe i celowe działanie, które Bóg widzi, a co za tym idzie przekleństwo wchodzi na Polskę, która korzysta bezprawnie z depozytów, modując ludzi i kradnąc naszą tożsamość i moich rodziców i dziadków. Ananiasz i Safira upadli martwi, gdy skamlali, gdyż skłamali Bogu a nie ludziom. Dano mi do zrozumienia, że Kościół Zielonoświątkowy w mojej sprawie rozmawiał z papieżem nie mówiąc prawdy, aby usprawiedliwić siebie, dlaczego jestem w takim położeniu. Trzykrotnie Bóg potwierdził, że Jerzy Kaźmierczyk może zostać moim mężem. Pastor Kościoła Zielonoświątkowego nie wierzył i wydał Jerzego Kaźmierczyk na runo, i boi się do tego przyznać, gdy Bóg to potwierdził. Wpisanie, że nie byłam członkiem Kościoła Zielonoświątkowego co świadczy o oddaniu mojej tożsamości, dla innej osoby. Prawdziwy Kościół opiera się na mocy, co może być podrobione przez służby i technikę. Miała nastąpić pozorna integracja przez prostych ludzi, którzy nie przyjmują drogi prawdy oraz objawień Bożych jako możliwych. Nie znają oni zawiłości mojej historii, oraz nie odnoszą się do prawdy, bez której nie można być zbawionym. Pismo Święte takie osoby opisuje, aby nie szukały więcej niż mają objawione, gdyż sprawy ukryte są im niepotrzebne. Jednakże ja z urodzenia jestem kim jestem i Bóg pozwolił mi na zbliżenie się do Niego, a co za tm idzie mam błogosławieństwo konieczne do tego, aby iść w mocy Bożej.

Wprowadzenie terminu 15 czerwiec w sprawie II K 164/11 Sądu Okręgowego w Toruniu, miało odnieść się do 15 maja, gdyż do tego czasu mieli zlikwidować naszą rodzinę, a mnie porwać do Szwajcarii przy udziale Policji aby zgadzało się DNA do Banków. W Toruniu miały zostać podmienione akta dorabiane na Nowe Ostrowy Cukrownia, gdzie nie było wypadku, a mandat był sfabrykowany i podmieniony na Łódź.

W Toruniu dokonano Zdrady Polski, przez zastawienie ziem rolników na rzecz obcych mocarstw kryjąc działami spadku i kredytami w celu windykacji na tworzone fałszywe tożsamości. POPiS rządu to zdrada Narodu Polskiego. Moja rodzina miała zostać wymordowana jak przed laty w tym moja siostra Beata a ja miałam pozostać przy życiu sama. Z tego powodu wyjawiłam działania mojej siostry, aby uratować również i jej życie.

Sędzia w Toruniu posłużył się nie podpisanymi dokumentami przesyłanymi e-mailem, które zgodnie z prawem na sali rozpraw uznał za nie ważne, zgodnie z Kodeksem Karnym, gdyż nie zostały podpisane w ciągu siedmiu dni od złożenia. Jednocześnie pozostawił opinie psychiatryczne wytworzone na podstawie nie ważnych dokumentów, i wytworzone fałszywe tożsamości przez Szpital w Toruniu na trzy osoby. Mecenas Marta Sztachelska, obrońca mojego męża zamiast wycofać opinię psychiatryczną w Toruniu, odniosła się do wcześniej wytworzonych opinii psychiatrycznych o urojeniach, gdy mój mąż jeszcze był przed ślubem ze mną. Zostało to wykorzystane, dla mojej siostry Beaty Marii Idziak z domu Bochyńskiej, którą zamieniono na Bocheńską i wstawiono jako żonę mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyk, wykorzystując dane byłej jego żony Katarzyny Kaźmierczyk. Podstawiono moją siostrę Beatę Idziak jako Bocheńską, udającą siostrę Katarzyny w celu pobierania pieniędzy z UM Końskie, jako spadkobiercy po Tarnowskich. Dla niej wykorzystano nasz wywiad w Gazecie Koneckiej „Komu Spadek po Tarnowskich”, gdzie mnie grożono przez adwokata z Ostrowca Świętokrzyskiego w imieniu Tarnowskich, członków Zakonu Maltańskiego. Zakon wykorzystał umowy z Adolfem Hitlerem i III Rzeszą, oraz błogosławieństwo Papieża. W 2004 roku podmieniono dane Katarzyny Kaźmierczyk na Katarzynę Bocheńską jako córką Jerzego i Barbary Bochyńskich i uruchomiono depozyty na firmę mojego męża Marmoroc-Polska Sp. z o.o. i GBC Bydgoszcz i Domstal w Polsce i Kijowie. Wykorzystano do tego Konrada Szmytka i Jerzego Bochyńskiego, którego podstawiono jako teścia mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, czyli podstawiono go pod mojego tatę Józefa Ludwika Bochyńskiego i wytworzono nieprawdziwe dokument, że pobraliśmy się w 2004 roku , do czego wykorzystano drobienie nazwisko Kornaszewska, którego nie nosiłam a dorobione przez Białystok do Gminy Brody w celu ukrycia dorobionego fikcyjnego małżeństwa przez moją siostrę Beatę Idziak zamienioną na Bocheńską z Jerzym Kaźmierczyk w 2004roku, czyli cztery lata przed faktycznym moim ślubem podając się za mnie na Bochyńska. Wytworzono na zlecenie rządu fałszywą opinię psychiatryczną, aby to ukryć również na zlecenie Aleksandra Kwaśniewskiego, który został podstawiony jako rodzina pod Aleksandra Bochyńskiego i połączony z państwem Filipińskich sąsiadów mojej siostry Beaty Marii Idziak w Katowicach. Dokonano zapłaty dla Skarbu Państwa za GBC Bydgoszcz, przez windykację długów spółki GBC Bydgoszcz z depozytów carskich wykorzystując umowę sprzedaży akcji dla firmy PPH APE – Jerzy Kaźmierczyk. Sprawę Sądu Okręgowego w Kielcach sygnatura akt IIIK 207/07, zrobiono jako dział spadku na Lipie Henryk Szyb 1 podmieniając skarżących jako spadkobierców i podstawiając fałszywy dokumenty, że moi rodzice i ja skarżyliśmy mojego obecnego męża. Jest to dowodem podstawienia za mnie mojej siostry Beaty, a za moich rodziców podstawienie oficjalnego brata mojego ojca Jerzego i jego żonę Barbarę Bochyńskich oraz Czesława Daleszaka jako Czesława Bochyńskiego w celu wytworzenia wiecznych windykacji. Dokonano kradzieży majątku firm na kwotę ponad 6 milionów na Lipie Henryk Szyb, przez wprowadzenie działu spadku, a ukryto to przez fikcyjne windykacje. Mąż został przedterminowo zwolniony z IIIK 207/07, ale zastrzeżono wyrażenie zgody i podstępnie został aresztowany w Opocznie, w celu dorobienia następnej tożsamości, gdzie karę odbył do końca. Aresztowanie nastąpiło na wniosek Domstal i GBC Bydgoszcz, czyli firm, które mąż zakupił. Następnie został zaskarżony przez swoich spadkobierców. Adwokat z Katowic z Prokuratorem z Kielc, skrycie zastrzegli przedterminowe zwolnienie z odbywania kary i aresztowano męża na 8 miesięcy. Cztery miesiące przez zakończeniem odbywania kary Lekarz Psychiatra w Więzieniu starał się zmusić męża do przyjęcia lekarstw w celu upozorowania leczenia grożąc wpisaniem próby samobójczej. Posłużenie się takim dokumentem w Toruniu powoduje odpowiedzialność GBC Bydgoszcz i DOMSTAL, firm które wytworzyły tą opinię, aby ukryć kradzież pieniędzy z depozytów i oskarżenie właściciela a jednocześnie może skutkować próbą zabójstwa męża. Mąż odmówił przyjęcia lekarstw a lekarz mówiący z ukraińskim akcentem wpisał próbę samobójczą. Po wyjściu męża z wiezienia groził nam Andrzej Zbudzki, razem z DOMSTAL co świadczy, że zrobili się spadkobiorcami mojego męża. Odwołał się on do jego zaskarżenia mnie co jest absurdem, gdyż on był jedynie pracownikiem a ja nie byłam jeszcze żoną Jerzego Kaźmierczyk, ale tak dorobiono na mnie długi w celu windykacji depozytów rodowych. Jest to dowodem, że od 2004 roku moje siostra dorobiła dla nas małżeństwo i w ten sposób powstała karta na Bożena Bochyńska, której Bank Pocztowy nie zamierzał wpisać jako błędnie wydaną ale jako skradzioną w celu zachowania jej dla mojej siostry i agentów. Mojemu mężowi nie wydano w ogólne katy to znaczy że ona zadecydowała o moim mężu i dlatego teściowa jest wykorzystywana, aby zniszczyć nasze małżeństwo.

Wystawione opinie psychiatryczne o urojeniach zostały celowo wytworzone, aby ukryć działy spadku po żyjącym mężu i kradzież carskiego mienia przez przywódców politycznych w Kraju. Po tym fakcie zrobiono dział spadku i podstawiono Waldemar Maksalon jako spadkobiercę po książętach Glińskich na ulicy Nad Kamienne 25, podstawiając Edytę Maksalon córkę Waldemara Maksalona w sprawie Sądu Rejonowego w Starachowicach, o zniesienie współwłasności w której ona nie występowała sygnatura akt INs 716/10 wstawiając ją pod wcześniejszą sygnaturą za życia mojej mamy, I Ns 956/09 , jako księżną Glińską a była ona pracownikiem spółki męża Marmoroc-Polska Sp. z o.o. . Przez windykację Marmoroc-Polska Sp. z o.o. dokonano zakupu majątku Metron SA przez wykorzystanie Edyty Maksalon, podstawionej jako księżna Glińska pod tożsamość Bożena Piórecka, która jest windykowana w Sądzie Rejonowym w Toruniu. Dokonano w Sądzie Rejonowym w Toruniu wykorzystania pism złożonych przez męża e-mailem dla mojej siostry Beaty Idziak podstawionej jako Beta Bocheńska pod Ostrowiec Świętokrzyski gdzie podmieniła moje dane i podała się za mnie i oddała moją tożsamość dla służb. Spowodowało to, że upozorowano, że ma amputowaną rękę, aby nie podpisywać dokumentów i odnieść się do akt medycznych Jadwigi Kruszewskiej w celu podstawienia pod Jadwigę Kaczyńską wykorzystując sprawę do której zostałam wezwana 1Ds 1001/14 w Prokuraturze Starachowice o uszkodzenie mojego ciała, którego nie było. Dowodzi to matactwa Prokuratury Toruń, wytwarzającej windykacje dla fałszywych spadkobierców do Ostrowca Świętokrzyskiego wykorzystując nazwisko Prokuratora Wilczyńskiego aby powiązać z Prezydentem Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie podstawiono moją siostrę Beatę Idziak za Katarzynę Kaźmierczyk, aby ukryć zakup GBC Bydgoszcz i doprowadzenie do śmierci moich rodziców, oraz dokonywania działów spadku przy pomocy ich skradzionych wnuków w latach 80-tych czyli moich dwojga skradzionych dzieci Anny i Michała. Obecnie wykorzystywane są dzieci z in vitro z DNA mojej córki i syna do działów spadku co ukryła Prokuratura i Rząd.

Nastąpiła podmiana danych mojej mamy i moich Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk na Jadwigę wykorzystując Jadwiga Ulińską pracującą w Przedszkolu przy ulicy Mrozowskiego, gdzie uczęszczał niegdyś mój syn Jakub Piórecki. Jadwiga Ulińska mieszkała, obok ulicy Miodowej. Ma kilka sióstr, co daje możliwość manipulacji i powoduje połączenie z Jadwigą Kruszewską i jest dowodem pochowania Jadwigi Kaczyńskiej na Wawelu jako upozorowanego spadkobiercy mojej rodziny carskiej.

W Toruniu doszło już do kradzieży a sprawa Sądowa ma ukryć przestępstwo, i jest prowadzona jak teatr kreujący nowe nieprawdziwe tożsamości dla przyszłych spadkobierców rodziny carskiej. W ten sposób niszczone jest Państwo Narodowe i zamieniane na demokratyczne, przez posunięcia antydemokratyczne, które zabraniają dyskutować na dany problem przed wprowadzeniem przepisów niszczących suwerenne Państwa, co również ma odniesienie do działań Sądów, które już wydały wyrok a spraw się nie zakończyła. Demokracja wprowadziła ustrój, który pozwolił na rozluźnienie Narodu, w celu wykorzystania ludzi nie mających wiedzy i przywiązania do wartości, przy jednoczesnym ograniczeniu nauki w niektórych kierunkach w szkołach, oraz zmiany kierunku nauczania oraz jego treści, aby nikt w przyszłości nie miał wiedzy, jak się obronić. Mała garstka ludzi miała mieć wiedzę, która miała służyć do manipulacji społeczeństwem, gdzie zamierzano zlikwidować chrześcijaństwo. Naród bez swojej historii ginie, a cały rozwój opiera się na chrześcijaństwie, bez którego nie ma możliwości być wolnym krajem. Podstawienie mojej siostry Beaty Idziak za Katarzynę Kaźmierczyk udających dzieci Jerzego Bocheńskiego, a z drugiej strony Katarzynę Kaźmierczyk z Ostrowca Świętokrzyskiego za żonę Bocheńskiego z Katowic stało się powodem niszczenia mnie, i wystąpienie dwóch kościołów przeciwko mnie, które namieszały, aby podmienić rodzinę do celów politycznych. Kościół w Starachowicach promował komunistów, gdyż oni pozwali się rozwijać sektom dla pieniędzy, przykładem są wyznawcy makaronu i sera.

Cyklicznie w naszej rodzinie powtarza się mordowanie członków, gdyż celem jest podmiana rodzin i zniszczenie chrześcijaństwa aby wykorzystać zapis, że zostawiają zaczyn święty. Pozostawione są jednostki przy życiu, których pozbawia się możliwości obrony. Takimi osobami byli moi dziadkowie i rodzice w Starachowicach. Zamierzano powtórzyć sytuację, abym ja została przy życiu i zamierzano wymordować moje dzieci, moją siostrę i jej dzieci oraz mojego męża z rodziną. Nie może Beata zamienić się na Bożena ani inne osoby ponieważ przed Bogiem jest to oszustwo, ja otrzymałam Błogosławieństwo od naszych rodziców. Z tego powodu siostra by zginęła i cała rodzina. Zamierzano wykorzystać mojego wnuczka Noe, do eksperymentów wirtualnych, po utracie rodziny.

Celowo w Toruniu w Sądzie Okręgowym w sprawie sygnatura akt IIK164/11 dodano termin 15. czerwca 2015 roku, gdyż pokazano mi ten termin, w którym miałam zostać podmieniona do Szwajcarii na znajdującego się tam agenta w celu uwiarygodnienia danych do Banków, gdzie podmieniono moje dane w miejscu rodziców aby uwiarygodnić oszustwa Sądu Rejonowego i Okręgowego w Toruniu w Polsce.

Po wysłaniu tego pisma termin ten miał być skrócony do 1,5 dnia przesuwając przecinek. Wytworzono system, że nie ma obrony, gdyż dokonuje się kradzieży przy pomocy Prokuratury, Policji i Sądu dla Rządu, przy udziale Kościoła, który zamienił się w Boga. W Sądzie następuje podmiana osób przez zamianę skarżących -Skarbu Państwa, Sędziego i Prokuratora oraz adwokatów na carską rodzinę w celu wytworzenia wierzytelności do windykacji przez Skarb Państwa, który na majątku oskarżonego wprowadza spadkobierców odbierając wszelkie mienie i pozbawiając możliwości obrony. Pozostają tyko zobowiązania, gdyż majątek tą metodą zostaje skradziony, następnie dokonują się windykacje, które kryją kradzież mienia. Pod skradzione mienie podstawiani są agenci tworząc z nich spadkobierców carskiej rodziny, którzy wytwarzają długi którymi ich obciążają a następnie dokonują windykacji depozytów carskich. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że tak wytworzone windykacje nie zostaną z nich usunięte, bo windykacja jest cykliczna i osoby te są likwidowane, aby wytworzyć kolejnych spadkobierców. Kościoły wydają swoich wiernych według ich sądu odnosząc się do litery prawa szukając ich grzechów. W przypadku braku grzechów albo dowodów są one-grzechy, kreowane poprzez opłacanych ludzi w celu dorobienia nieistniejących faktów. Celem takiego działania jest usprawiedliwienie dokonanych zbrodni i obciążenia za nie innych osób powołując się na Pismo Święte i Boga. W Piśmie Świętym jest zapis, że Bóg nie kazał zabijać a jednak to robiono wbrew Bogu.

Księga Jeremiasza 50,33-34

To mówi Pan Zastępów: Synowie Izraela cierpią ucisk, a wraz z nimi synowie Judy. Wszyscy, co ich uprowadzili w niewolę, ich zatrzymują, nie pozwalając im odejść. Lecz ich Oswobodziciel jest pełen mocy, Jego imię: Pan Zastępów, skutecznie będzie bronił ich sprawy. By zapewnić spokój ziemi, wprowadzi zamieszanie wśród mieszkańców Babilonu.”

Księga Daniela 4, 30-34

Natychmiast wypędzono go pośród ludzi, żywił się trawą jak woły, a rosa z nieba zwilżała go. Włosy jego urosły niby pióra orła, paznokcie zaś jego jak pazury ptaka. Gdy zaś upłynęły oznaczone dni, ja Nabuchodonozor, podniosłem oczy ku niebu. W tedy powrócił mi rozum i wysławiałem Najwyższego, uwielbiałem i wychwalałem Żyjącego na wieki, bo Jego władza jest władzą wieczną, panowanie Jego przez wszystkie pokolenia. Wszyscy mieszkańcy ziemi nic nie znaczą; według swojej woli, postępuje on z niebieskimi zastępami. Nie ma nikogo, kto by mógł powstrzymać jego ramię i kto by mógł powiedzieć do Niego: Co czynisz? W tej samej chwili powrócił mi rozum i na chwałę Jego panowania powrócił mi majestat i blask. Doradcy moi i możnowładcy odszukali mnie i przywrócili mi władzę królewską, i dano mi jeszcze większy zakres władzy. Ja Nabuchodonozor, wychwalam teraz wywyższam i wysławiam Króla Nieba. Bo wszystkie jego dzieła są prawdą, a drogi jego sprawiedliwością, tych zaś, co postępują pysznie, może On poniżyć.”

Z Poważaniem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk

Advertisements

About thetimesofpoland

Historia rodziny carskiej w Polsce od 1918 roku do 2015 roku. Judy Lew główny herb rodu
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s