Dział spadku na Wawelu przez Sąd Okresowy z Torunia

Starachowice 14.05.2015

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk PESEL 63031012705
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk PESEL 67011212279
zamieszkanieWspomnienie o Józefie Ludwiku Bochyńskim [Page 2]
ul. Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice
Polska

Jego Ekscelencja Papież Franciszek
Misja w Marly
Klasztor Ojców Paulinów
Jasna Góra

Sponsorowanie polityków przez Zakon Maltański przy pomocy biznesmenów.

Gdy dziecko przychodzi na świat widzi światło w tunelu, gdy człowiek odchodzi ze świata, ten który jest w porządku z Bogiem, widzi światło w tunelu. Słyszy się niejednokrotnie zwrot, „zgasić komuś światło”, co oznacza zgaszenie życia. Jest wiele zwrotów i przypowieści ludowych, które określają jakimi prawami rządzi się świat. W dzisiejszym czasie w dobie techniki świat cofa się do tyłu, ludzie przyzwyczajeni do wygód ograniczają swoje poszukiwania. Opierają się i poprzestają na treściach przekazywanych przez innych w dodatku w potocznych mowach. Najważniejsze treści człowiek ma przekazywane w domu. Mój tata wyraził się kiedyś w sposób, który dziś mogę zrozumieć, a po latach zrozumieją to moje dzieci. Nie każdy miał takie szczęście jak ja. Miałam cudownych i szlachetnych rodziców oraz dziadków. Treści dawnych bajek i baśni miały charakter wychowawczy. Nauka określiła, że niektóre określenia nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż np. gęsi okazały się znakomitymi strażnikami, które pierwsze ostrzegają o nadchodzącym niebezpieczeństwie.

Artykuł internetowy, odnoszący się do osoby Balbina w grupie odlatujących gęsi, która rozciągnęła polską flagę na ulicy Jana III Sobieskiego w budynku w Warszawie, którego właścicielem jest Rosja, miały odniesienie do kaplicy na Jasnej Górze , gdzie przeniesiono

szczątki z grobu moich pradziadków ze Starachowic. To nawiązuje do rosyjskiego ich pochodzenia rodziny carskiej Mikołaja II Romanowa, którego teren zajęły budynki dawnej ambasady rosyjskiej w Warszawie przy ulicy Jana III Sobieskiego 100, aby odnieść się do numeru 100, gdzie znajduje się Biuro Rzecznika Pacjenta Osób Chorych Umysłowo. Działania te prowadzą do Starachowic do ul. Pasternik 31, która się odnosi do, prowadzonej sprawy w Krakowie, aby nawiązać do zawłaszczonych terenów mojego dziadka i wykorzystać dokumenty mojego dziadka wystawione pod pracownika w budynku zakładowym wynajmowanym na ul Pasternik 100. Pasternik był osiedlem pracowniczym. Ma to odniesienie do terenów w Krakowie mojej rodziny i wzgórza Pasternik dzisiejszej ulicy Pasternik 31 zamienionej na drogę, co pozwala na wpisanie i ukrycie dużej ilości fałszywych spadkobierców. W wyniku zaskarżenia mojego męża, przez GBC Bydgoszcz i innych fałszywych spadkobierców rodziny carskiej, w 2006 roku mój mąż Jerzy Kaźmierczyk znalazł się na obserwacji sądowo psychiatrycznej w Krakowie w więzieniu na ulicy Montelupich. Było to miejsce dawnych koszar wojskowych i Sądu Wojskowego przeniesionego z Wawelu. Cofniecie czasu powoduje dorobienie nieistniejących dokumentów, aby dorobić wcześniej nie zaistniałe fakty jako zaistniałe i umieścić je w przeszłości, mimo tego, że dziś są dopiero tworzone, aby połączyć je z dorobioną nieprawdziwą historią. Tworzona jest ona po wymordowaniu arystokracji i elity intelektualnej w II Wojnie Światowej oraz po komuniźmie w PRL, fałszując dawną historię i zastępując ją nowo tworzoną, która przez stosowanie prawa wstecz, jest wprowadzana w życie, aby odnieść się do prawdy, że zaistniała przed Bogiem. Celem jest pozorowanie prawdy i jej kreowanie w celu oszukania Boga, co jest niemożliwe, a osoby , które w taki sposób prowadzą politykę, nie mają nic wspólnego z Bogiem, ani z Prawdą. Dlatego wprowadzana jest świeckość, aby nie odnosić się do Prawd Biblijnych, które są w sprzeczności z oszustwami i pozorowaniem chrześcijaństwa.

Więzienie na Montelupich odnosi się Sądu Wojskowego i do siedziby Królów Polskich w celu dorobienia spadkobierców rodziny carskiej, na bazie skradzionych dzieci i wnuków w tym z In vitro w Szczecinie skąd pochodziła moja prababci Carowa Katarzyna II, z którego rodu ja pochodzę. Prowadzenie sprawy w Toruniu jest dowodem na kreowanie fałszywej rzeczywistość dla danych struktur PRL, gdzie wymordowano arystokrację i elity Polskie, tworząc linie genealogiczne, aby dorobić osoby takie jak Zawadzki. Działania kreują dziś nieprawdziwą historię robiąc, ze szlachetnych ludzi chorych psychicznie. Moi rodzice zostali zniesławieni a obecnie prowadzona jest nadal polityka niszczenia mnie z mężem, oraz kreuje się rzeczywistość wokół moich dzieci, gdyż otoczenie kreowane przez służby, stara się wypromować odpowiednie zachowanie nie mające nic wspólnego z moim rodem i szlachetnością. Takie czynności wcześniej prowadziły inne osoby w stosunku do mnie.

Obecnie prowadzone sprawy w Toruniu świadczą o znikczemnieniu się Narodu Polskiego. Wywieziono męża w 2006r. do Zakładu Psychiatrycznego na trzy tygodnie na obserwację, następnie w 2009 roku zawieziono męża do Krakowa i przywieziono do Pińczowa w ten sam dzień, czyli czynność tą powtórzono, aby wytworzyć z jednej osoby dwie i upozorować zaistnienie tej sytuacji pod dwoma postaciami, dla przyszłych pokoleń jako zaistniały fakt.

Celem takiego działania jest wykorzystanie tego dla podstawionych fałszywych spadkobierców do działu spadku na Wawelu, w celu pozbawienie nas – prawowitych, naszego mienia na rzecz ludzi nie mających błogosławieństwa. Z tego powodu w Toruniu wytworzono trzy przyjęcia mojego męża do Szpitala, aby wytworzyć trzy osoby podczas jednej obserwacji psychiatrycznej, by dokonać podmiany dokumentów z Montelupich na Toruń a Sąd ten nazwać Okresowym, aby zamienić na Wojskowy i powiązać z Wawelem potrzebnym do działu spadku. W biznesie można wykorzystać nazwę pod żywność serki Monte oraz wkomponowując ten sam wyraz tworząc zdanie „Pilch u Monte”. Co ma odniesienie do Pana Pilcha który zakupił zamek na Wysokiej pod Zakopanym w miejscowości, gdzie były tereny mojej rodziny i gdzie mieścił się Bank Bocheńskiego. Ponadto Mon to księżyc, co można połączyć z religią Mon oraz właścicielem FLP o nazwisku Rex Mon. Łączy się to z prezentowaną w Bibliotece w Starachowicach na ulicy Żeromskiego, twórczością żony pana Czesława Kiszczaka, tworzącej bajki o księżycu, zamiast słońcu. Nawiązuje to do państwa Kaczyńskich, którzy brali udział w filmie „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Dane pani Kiszczak miały być podstawione pod moją rodzinę, aby zamienić jej męża Czesława Kiszczaka na Bocheńskiego, na moich nieruchomościach po moich rodzicach przez wykorzystanie osoby Czesława Maksalon oraz Czesława Daleszaka i Czesławy Wojciechowskiej z domu Mazurek. Dodam, że byłam zaproszona do Biblioteki gdy była pani Kiszczak, abym uświetniał swoimi utworami muzycznymi prezentację bajek dla dzieci napisanych przez panią Kiszczak. Echo Dnia wkomponowało moje nazwisko w gazecie, w taki sposób, aby połączyć dane z panią Kiszczak, co jest sterowane pod przyszłe już pokolenia w celu podmiany mojej rodziny.

Diabeł jest ojcem kłamców i dlatego wiara w Jezusa Chrystusa i bojaźń Pańska prowadzi, do zaniechania grzechu i przeciwstawienia się złu.

Dorobiono dane dla przyszłych oligarchów, po ponownym aresztowaniu męża Jerzego Kaźmierczyk na wniosek adwokata z Katowic, reprezentującego interes DOMSTAL, firmy grupy GBC Bydgoszcz. W czasie pobytu w areszcie cztery miesiące przed wyjściem z aresztu psychiatra z ukraińskim akcentem, chciał zmusić męża do przyjęcia lekarstw, aby upozorować leczenie, grożąc wpisaniem próby samobójczej. Po odmowie psychiatra dorobił nieprawdziwe dokumenty, z aresztu w Pińczowie męża zawieziono do aresztu w Krakowie na ulicy Montelupich w 2009 roku, i przywieziono tego samego dnia do Pińczowa. Po odbyciu wspominanej kary pozbawienia wolności, mąż ponownie został zaskarżony za to samo, przez Skarb Państwa, okradający depozyty carskie, aby dorobić dane pod inne terytorium, w Sądzie w Toruniu, przez fałszywych spadkobierców carskiej rodziny, których tworzy Rząd. Celem tych działań było wytworzenie przez podmianę akt medycznych fałszywych tożsamości dla wywiadu w celu podmiany naszej rodziny. Wytworzono trzy tożsamości dla męża, aby podstawić go pod dane mojego dziadka Brunona Bochyńskiego, który ukrywał się we Fryburgu jako o. Józef Innocenty Maria Bocheński i był rektorem uniwersytetu we Fryburgu. Ma to odniesienie do aresztowania męża i umieszczenia na Montelupich tak jak Profesorów w Krakowie w czasie II Wojny Światowej, oraz do podmiany historii dla mojego Taty, Józefa Ludwika Bochyńskiego, aby odnieść się do osadzenia męża w wiezieniu, gdzie był wcześniej Sąd Wojskowy, przeniesiony z Wawelu. Celem było odniesienie się do Zamku na Wawelu, w celu oskarżenia męża oraz mojego taty i dziadka na naszym zamku przez pozorantów, którzy doprowadzili do pochowania tam Jadwigi Kaczyńskiej, upozorowanej na spadkobiercę rodziny carskiej, której genealogie dorobiono przy pomocy Kurozwęk i Ostrowca Świętokrzyskiego. W tym celu połączono dane mojej mamy z Jadwigą Wielochowską matką Ewy Wielochowskiej, dla której pracowała Ewa Eugster ze Szwajcarii. Ewa Wielochowska obecnie zmieniła nazwisko na Wielohorską podstawiono ją pod moje dane osobowe przez wykorzystanie Ewy Kornaszewskiej.

Ewa Wielochowska ukończyła Uniwersytet Watykański a jej mąż miał Volmacht, od mojego męża z firmy APE-CH GmbH, który wykorzystano do zrobienie działu spadku po moim mężu w Szwajcarii, podstawiając za niego jego ojca Jana Kaźmierczyk pod Jana Lubomirskiego oraz Jana Tarnowskiego na Misji we Fryburgu. Byłam w tej firmie wiceprezesem na nazwisko Piórecka i dokonano podmiany moich danych osobowych dla siostry Beaty Idziak. Pod każdego fałszywego arystokratę tworzony jest duży biznes w celu wyprania pieniędzy danego rodu.

Stanisław Stępień przesłał pieniądze od Jerzego Kaźmierczyk dla mojego syna Adama Pióreckiego przed tym jak syn zmienił nazwisko na Kornaszewski już w Irlandii. Spowodowało to podstawianie syna Adama pod Jakuba który jest w Polsce i pozostał do dziś przy nazwisku Piórecki. Celem tego było podstawienie syna pod sprawę w Toruniu II K 164/11 Sądu Rejonowego i Okręgowego w celu podstawienia fałszywych spadkobierców. Pani Ewa Wielochowska stwierdziła, że Roman Giertych nie był politykiem niezależnym, gdyż używał narkotyków i przez to był manipulowany. Nastąpiła próba dorobienia akt dla moich dzieci w celu podstawienia Romana Giertycha jako Romana Bocheńskiego i Ligi Polskich Rodzin wykorzystując imię mojego taty z bierzmowania Antoni w celu wytworzenia Antoniego Bocheńskiego we Włocławku. Przez akta medyczne Romana Giertycha uzależnienia od narkotyków zamieniany jest mój syn na Romana Giertycha aby odnieść się do Romana Bocheńskiego mojego dziadka, który brał ślub na Jasnej Górze w 1930 roku. Posłużyło to do wyprowadzenia mienia w Zakopanym dla ortodoksyjnych Żydów jako spadkobierców po nas żyjących. Roman Giertych ma rodzinę w Watykanie podobnie jak pan Ziobro. Pan Roman Giertych wykorzystał dane mojej rodziny do popierania biznesmenów i partii PO, która korzysta z depozytów mojej rodziny przy udziale wojska wykorzystującego naszych Pełnomocników podających się za naszych spadkobierców. Aby to ukryć nazwę partii Liga Polskich Rodzin schowano pod nazwą Lotnicze Pogotowie Ratunkowe podmieniając rodzinę przez akta medyczne dla fałszywych spadkobierców w Zakopanym. Tam dokonano podmiany przez pana Dariusza Dąbrowskiego z Katarzyną Kumek i Dariusza Pióreckiego z Ewą Machowską obecnie małżeństwo Kornaszewskich. W tym celu wykorzystano sklep PIK państwa Nowaków aby przejść na zawłaszczone dokumenty przez III Rzeszę, które przekazano agentom, którzy pozorowali wymordowaną rodzinę do dziś a dokumenty są w programach bankowych. Agenci Nowak mieli przekazane przez III Rzeszę również dokumenty wymordowanej rodziny Lubomirskich, które są w systemie bankowym, a które są wykorzystywane przez fałszywych spadkobierców naszej rodziny w Zakopanym.

W Toruniu dokonano zaskarżenia męża w Sądzie Okręgowym w sprawie IIK 164/11 nazwanym przez Prezesa Sądu Sądem Okresowym co ma odniesienie do Sądu Wojskowego na Wawelu, który miał oskarżyć właścicieli Wawelu przez osoby wytworzone przez masonerię co dokonuje się w Toruniu.

Ulica Sobieskiego jest na skrzyżowaniu z ulicą Józefa Idzikowskiego obok ulicy Ikara 7, gdzie mieszkał nasz Pełnomocnik Kazimierz Bania, który miał uruchomić dla nas 100,- milionów EUR z banku UBS, a przekazał dla grupy Prezydenckiej co określiła prasa, pieniądze z naszych carskich depozytów przekazano uśmiercając nas w systemie bankowym. W Sądzie w Toruniu Sędzia określił, że Skarb Państwa jest spadkobiercą carskiego mienia.

Należy zaznaczyć, że mój tata zmarł 21. kwietnia 2007 roku w rocznicę ostatniej egzekucji na Montelupich 21 kwietnia 1988 roku co ma odniesienie do Banku 88 i jest symbolem skazania mojego taty przez Polskę., która zamierzała wymordować moją rodzinę.

Ma to odniesienie do artykułu internetowego Ryszarda Giertycha, który wskazał że Prezydentowi Komorowskiemu mogą pomoc jedynie biznesmeni, którzy posiadają pieniądze wyprowadzane przez Zakon Maltański na fałszywych spadkobierców rodziny carskiej przez działy spadku po żyjących.

Masoneria tworzy historie do której dorabia dokumenty później. W taki sposób powstała Olga Romanow w Czechach , która jest fikcyjną osobą, dla której dorobiono dokumenty w przeszłości na bazie mojej skradzionej córki i syna, a obecnie zamierzano ukryć to poprzez podstawienie wykreowanej Olgi Zawadzkiej. Oleńkę z domu Błędzińską wykorzystano dla linii Olgi Romanow w różnych miastach przez osoby jak Aleksandra Woźniczko z domu Woźniak na Kraków i inne osoby jak Oleg Radziejewski, Józef Oleksy, oraz Olka jako Kwaśniewskiego, pod różne miasta, celem tego było odniesienie się do Aleksandry Romanow z domu Alicja Hessen Darmstadt. Jerzego Zawadzkiego podstawiono pod mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, zamienionego na Jerzego Bochyńskiego z Katowic, aby dorobić linie dla fałszywej Olgi Romanow, która wykreowana została przez wpisanie Olgi Bocheńskiej jako Olgi Zawadzkiej, do Genealogi Bocheńskich w której nie była. Obecnie próbują ukraść groby naszej rodziny dla DNA i zawłaszczyć dane osobowe moich rodziców i dziadków. Stanowi to dowód, że Komunizm jest promowany przez Demokrację w której zabrania się takiego działania. Naród się zhańbił a Narodowa Partia LPR, dokonała podmiany mojej rodziny na agentów wywiadu i zamieszała nasze rodziny, które sprzedały się w niewolę ich działań, gdyż młode pokolenie nie widzi żadnych wzorców ani prawa. Podstawiono genealogię Bocheńskich, aby ją ukraść dla PRL przez Stankiewiczów pod którą podstawiono moją siostrę Beatę jako Stankiewicz oraz Jerzego Myszkowskiego wykorzystującego dane mojego męża Jerzego Kaźmierczyk (Orsa), która tworzyła windykacje dla Mieczysława Pawlaka przez Agencję Rynku Rolnego. Połączono firmę Orsa z Stanisławem Pikul i Janiną Pikul, którzy podali się za mnie i męża na Wawelu w celu podstawienia Kaczyńskich wykorzystując sprawę z naszego powództwa w Opolu Lubelskim, gdzie byli widownią. Poprosiłam o odtajnienie genealogii książąt Bochyńskich przez wywiad. W tym miejscu weszło wojsko i podmieniło moje dane udostępniając akta IPN również dla osób pozorujących. Klauzula tajności została zdjęta w październiku 2012 roku.

Adolf Bocheński, który zginął na wojnie, był członkiem Zakonu Maltańskiego, a jego brat Józef Bocheński był kapelanem, a jego miejsce zajął mój dziadek Brunon Bochyński po wojnie. Połączono dane dwóch seminariów w Sandomierzu i Poznaniu, połączono dwie wytworzone rodziny, aby ukryć ten fakt. Podstawiono agentów pod moje dane i ze mnie córki mojego ojca, zrobiono żonę. Zamieniają moją mamę Filomenę na mnie Bożenę co jest widoczne w aktach IPN. W ten sposób dorobiono Elżbietę, jako córkę, aby zajęły nasze miejsce dzieci z Afery Żelazo w PRL, które zostały podstawione jako rodzina mojego taty, w celu zawłaszczenia jego i naszej tożsamości dla wywiadu, już na przyszłość, co jest dziś widoczne. Przygotowano już podmianę mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, który podmieniony jest po śmierci na Józefa Bocheńskiego, dorobionego przez wywiad w PRL, a którego matka była z Foglów. W tym miejscu jest podstawiona moje siostra Beata, która sprzedała moje dane i mojej rodziny. Fogiel stał się kasjerem lewicy w Szwajcarii, czyli ten sam człowiek, który zamordował staruszkę w Polsce, a którego ułaskawił Aleksander Kwaśniewski. Podstawiono go pod Aleksandra Bocheńskiego, następnie podstawiając syna Ernesta Bochyńskiego ze Starachowic, Aleksandra Bochyńskiego, który nazywał się naprawdę Aleksander Radomski. Dorobiono linie, które są dziś widoczne. W ten sposób z Elżbiety Włodarczyk ze Skarżyska-Kamiennej wytworzono Elżbietę Bochyńską w Poznaniu, upozorowaną, że opiekuje się moimi skradzionymi dziećmi, a Elżbiety Włodarczyk syn Sebastian Turowski został przerobiony cofając czas, na Sebastiana Montelupi, który miał córkę Walerię, aby odnieść się do Konrada Szmytka. Adoptował on Walerije jako córkę, która jest córką z pierwszego związku jego żony z Białorusi. Jego podstawiono na Miedzną Drewnianą pod Konrada Wiatrowskiego, zamienionego na Bochyńskiego jako spadkobiercę po moim żyjącym mężu Jerzym Kaźmierczyk, a zamienionym na Jana swojego ojca po czym jego ojca zamieniono na mojego dziadka Franciszka Jana Mazurka, czyli prawdziwego hrabiego Jana Tarnowskiego, obciążając fałszywymi długami w celu przejścia przez zadłużenia na ziemię moich przodków aby ukryć to windykacją komorniczą.

Pozwoliło to na przejście na tereny Sieciechowa, gdzie podstawiono Barbarę Majewską pod Barbarę Bochyńską, aby przejść na Pruszków i tereny zajęte przez NKWD, gdzie obecnie znajduje się Fundacja Hrabiego Jakuba Potockiego, zajmująca tereny mojej babci Marii Romanow. Należy dodać, że książkę „ Zaczęło się w Tobruku” napisał Piotr Majewski, co pozwala przejść na nazwisko Majewska i wiąże przez treść z Adolfem Bocheńskim, który był członkiem mojej rodziny i członkiem Zakonu Maltańskiego. Ponadto Piotr Majewski był ekonomistą w Warszawie w firmie ENERGOBUD Kielce i Ambasadorem w Meksyku.

Zakon Maltański wykorzystując dane mojej siostry podającej się za żonę mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, pobiera pieniądze w Końskich dla agentów podstawionych pod wymordowane rodziny arystokratyczne wykorzystując umowy z Adolfem Hitlerem i zasiedzenie ziemi przez III Rzeszę. Polacy zamierzali z Kościołem doprowadzić do podmiany dokumentów i upozorować zaskarżenia męża przez Sąd Wojskowy na Wawelu, który został przeniesiony na Montelupich, a do tego zastosowano Sąd Okresowy w Toruniu. Tak samo, ale potajemnie, gdyż na podmienione moje dane, jestem skarżona ze sprawy z mojego i męża doniesienia wycofanego, ale prowadzonego w Sądzie Rejonowym w Toruniu, do windykacji, gdzie podała się moja siostra za mnie, gdyż musiała się odnieść do moich danych zawartych w Oświadczeniu Woli od mojego taty dla mnie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk wraz z błogosławieństwem moich rodziców. Doprowadzono do sprawy w Sądzie Rejonowym w Toruniu w celu wykorzystania i wprowadzenia fałszywych spadkobierców, aby umożliwić wprowadzenie fałszywych linii genealogicznych, do sponsorowania Nowego Ładu Światowego i jednej religii. Zakon Maltański zamierzał ukryć dokonane kradzieże przez wykorzystanie fałszywych opinii psychiatrycznych o urojeniach. Dzieje się to, aby ukryć pobieranie pieniędzy przez polityków i partie polityczne, z depozytów carskich. Sąd w Starachowicach dokonał działu spadku na carskim mieniu przez co udowodnił, że przeżyła rodzina carska. Uruchomione pieniądze przez Fundację Hrabiego Potockiego, majątki Jana Kulczyka, Zygmunta Solorz Żaka i innych, zaświadczają o istnieniu naszych carskich depozytów, które są liczone przez główne księgowe jako programy Bankowe, co ukazuje sposób korzystania z nich przez Skarb Państwa oraz przez Kościół.

Fakt ich użycia oraz zaplanowane zamordowanie rodziny carskiej, jest powodem przekleństwa z którego może jedynie Prawda wyzwolić. Śmierć mojego taty 21 kwietnia, jest symbolem odniesienia się do dokonania ostatniej kary śmierci na Montelupich. Było to powodem próby morderstwa mojego męża, gdyż podmieniono jego dane na JÓZEFA BOCHEŃSKIEGO, aby to miało odniesienie do Sądu Wojskowego na Wawelu przez podmianę Sądu Okresowego w Toruniu, by dokonać dział spadku na Wawelu po rodzinie królewskiej. Dziś nie ma prawa nikt się nazwać Bocheński, lub Bochyński prócz mojej rodziny, która z racji historycznych, ma do tego Prawo. Dlatego wytworzono metodą in vitro dzieci z DNA mojej carskiej rodziny, aby dokonywać egzekucji na mojej rodzinie traktując ją jako fermę kur.

Aleksandra Kwaśniewskiego podstawiono pod Aleksandra Bocheńskiego podstawionego pod Aleksandrę Romanow. Adolfa Hitlera podstawią pod Adolfa Bocheńskiego a Józefa Innocentego Bocheńskiego podstawiają pod Józefa Ludwika Bochyńskiego zamienionego na Józefa Fogla pod którego podstawiono Beatę Idziak jako Beatę Bocheńską.

Działania Zakonu Maltańskiego zmierzały do zniszczenia carskiej rodziny w celu ukrycia tożsamości wytworzonych przez kradzież dzieci w latach 80 tych. Nie ma możliwości aby być człowiekiem i nie zaingerować w sprawie godności naszej rodziny przez tak długi czas narażając nas na dalsze represje.

Księga Ezdrasza 8,31

I od rzeki Achawy wyruszyliśmy 20 dnia miesiąca pierwszego, aby udać się do Jerozolimy. A ręka Boga naszego czuwała nad nami i On uchronił nas w drodze od wrogów i rozbójników.”

Z Bożym Błogosławieństwem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk

Advertisements

About thetimesofpoland

Historia rodziny carskiej w Polsce od 1918 roku do 2015 roku. Judy Lew główny herb rodu
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s