Nasza sprawa IPN S 55/12 dotycząca książąt Lubomirskich i książąt Bochyńskich

Starachowice 08.12.2015

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk
zamieszali:
ul. Nad Kamienną 25
zameldowanie
ul. Bohaterów Westerplatte 1/1
27-200 Starachowice

Sygnatura IPN S55/12

Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie
Delegatura Kielce

Tajna akcja Policji Starachowice do Torunia
aby ukryć handel dziećmi z carskim DNA w Starachowicach

Zwracam się z uprzejmą prośbą o sprostowanie mojego wniosku mimo zamknięcia przez państwa sprawy S55/12 dotyczącej mojej babci i dziadka. W złożonym wniosku wpisałam zamiast Maria Lubomirska to Róża Lubomirska, która była z Zamojskich matką Marii Bocheńskiej z domu księżna Maria Lubomirska. Księżna Maria Lubomirska brała ślub na Jasnej Górze w 1930 roku z Romanem Bocheńskim moim dziadkiem, który w Seminarium nazywał się Marian Bochyński natomiast po zamordowaniu babci w Kruszynie w 1932 roku występował jako Brunon Bochyński. Dziadek miał trzy tożsamości jako Marian, Roman i Brunon oraz babcia jako Maria, Bolesława oraz Stanisława. Nie prostowałam wniosku ponieważ została zamknięta sprawa.

W drugim wniosku dotyczącym Bolesławy Bochyńskiej z domu Podczaskiej , którą wstawiono w miejsce Marii Lubomirskiej brak było akt.

Podałam dla IPN numery telefonów państwa Podczaskich co spowodowało podmianę mojej osoby na służby i usunięcie mojego zdjęcia w genealogii państwa Podczaskich co umożliwia postawienie Edyty Maksalon w moje miejsce, której córka jest w rzeczywistości dzieckiem mojej skradzionej córki Anny Pióreckiej co wykaże DNA. Stało się to powodem przejęcia nieruchomości ul.Nad Kamienną 25, nabytej przez moją babcię Anielę Reginę Mazurek córkę księcia Franciszka Glińskiego oraz hrabiny Marianny Nowak.

Pan Waldemar Maksalon z rodziną wprowadził się pod martwe dusze w 1957 roku i 2005 roku dwa lata po śmierci babci dorobił zasiedzenie na 2/3 nieruchomości. Moja mama Filomena Bochyńska miała 1/3 nieruchomości jako prawa nabyte po matce. Pan Waldemar Maksalon zrobił sprawę o zasiedzenie w 2005 roku, kiedy mama Filomena Bochyńska była samoistnym posiadaczem całości dwa lata po śmierci babci. Działania te spowodowały próbę starcia danych mojej mamy i ojca oraz dziadków i postawienie w to miejsce służb wojskowych nie mających DNA mojej carskiej i arystokratycznej rodziny co spowodowało niszczenie nas i fabrykacje dokumentów, aby wykazując jedną córkę Beatę dla moich rodziców moją siostrę, w celu ukrycia mojego istnienie przez opinie psychiatryczne, co jest 100% dowodem zniszczenia godności moich rodziców, którzy mnie i mojemu obecnemu mężowi przekazali prawo do dziedzictwa rodowego w linii cesarskiej, co potwierdziła moja mama przed śmiercią. Fabrykowane dokumenty wykazują obecnie próbę zatarcia istnienia wcześniejszej ulicy Pasternik 31 do której przypisany był dom z powodu iż geodeci sfałszowali mapy w miejscu przy rzece do której była granica nieruchomości przed zabraniem ziemi na utworzenie nowej ulicy Nad Kamienną, której wcześniej nie było co spowodowało wytworzenie dwóch adresów jednej nieruchomości jako ul. Pasternik 31 i ul. Nad Kamienną 25 powielając na adres ul. Pasternik 25. Urząd Miasta nigdy nie zapłacił za zabrany teren, gdyż wstawił tam fałszywych spadkobierców.

Błąd z złożonym wniosku spowodował, że dorobiono szereg nieprawidłowości włącznie z dorobieniem opinii psychiatrycznej, aby podważyć pochodzenie arystokratyczne mojego taty oraz z Tomaszowa Mazowieckiego wysłano list o chorobie psychicznej. Powodem tego jest brak uszczegółowienia sytuacji w złożonym do państwa wniosku i brak sprostowania w imieniu babci. Ponadto Urząd Miasta Starachowice wydal mi błędny dokument w metryce śmierci mojej babci Bolesławy Bochyńskiej z domu Podczaskiej wpisując w miejscu jej matki Marcjannę zamiast Mariannę co spowodowało, że jedynie taki dokument mogłam państwu przedstawić mimo, że jest fałszywy wydany przez Urząd Miasta Starachowice na co nie mam wpływu, gdyż prokuratura odmówiła prowadzenia śledztwa i odniosła się do nieracjonalnych treściach powodując się na IPN Kraków i Kielce.

Powodem tego jest fakt, że moją babcię Marię Bocheńską z domu Lubomirską spaloną w Kruszynie w 1932 roku, zastąpiła Bolesława Bochyńska z domu Podczaska pod którą ukryta została Maria Romanow co spowodowało zatarcie śladów po mojej rodzinie i wstawienie Podczaskich oraz biznesmenów jak Krauze i inni w celu ukrycia windykacji ZUS i Państwowego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na firmie Marmoroc-Polska Sp. z o.o. w celu kradzieży depozytów carskich posługując się moim dawnym nazwiskiem z pierwszego małżeństwa Bożena Piórecka. Zagroziło to życiu moich dzieci Adama Pióreckiego, który zmienił nazwisko na Kornaszewski, Marty Pióreckiej, która zmieniła nazwisko na moje panieńskie Bochyńska i jest panną bez dzieci oraz mgr arch. Jakuba Piórecki.

Wykorzystano również drugie imiona moich dzieci. Doszło do anomalii i umieszczenia moich danych jako córki teściów Jana i Łucji Kaźmierczyk. Skradziono w Kielcach metryki urodzenia dzieci na nazwisko Piórecki , gdyż ich ojciec zmienił nazwisko na Kornaszewski i Urząd Miasta nie wyda poprawnych danych. Spowodowało to zamianę mnie na Ewę Kornaszewską i podmianę Jerzego Kaźmierczyk na Dariusza Pióreckiego co skutkowało wyrokiem dla mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyk w Toruniu w sprawie SO Toruń IIK164/11, gdzie podważono arystokratyczne pochodzenie mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, którego Oświadczeni Woli dla nas ukryto na Misji w Szwajcarii gdyż wykorzystano dane pierwszej tożsamości dziadka jako Marian Bochyński i umieszczono jako księdza w Kościele, co powoduje usunięcie nas z Historii jako nieistniejących.

Doszło do kradzieży mojej nowej firmy, gdyż system przetworzył moje dane na Kaźmierczyk z domu jak również ZUS dokonał kradzieży moich danych umieszczać je w Warszawie. Urząd Skarbowy ujawnił, że ktoś inny podał się za mnie w Warszawie wykazując pracę w warszawskiej spółce w której ja nie pracowałam. Podzielono działkę mojej mamy bez mojego udziału i wpisano na drodze mojego tatę ,aby podmienić genealogię pod konta lewicy na Józefa Bocheńskiego z matki Fogel i postawiono jego siostrę Helenę jako panią Helenę Surma z ul. Bohaterów Westerplatte 1/1A , gdzie podstawiono przez Wodociągi danej mojego taty i mamy przez błędy i powielono osoby na trzy różne. Z tego powodu byłam aresztowana w swoim mieszkaniu, że włamałam się do cudzego domu. Na mój NIP i moją firmę „IMPERATOR ROMANOW” wpisano spółkę cywilną poza moją wiedzą i kontrolą co spowodowało wytwarzanie na nazwisko Bożena Piórecka długów postawionych pod firmy windykacyjne, aby pobierać depozyty carskie. Aresztowanie mnie we własnym domu i opinie psychiatryczne miały doprowadzić do bezdomności co jest przyczyną błędu we wpisaniu Róży Lubomirskiej zamiast Marii Bocheńskiej z Lubomirskich a co oznacza , że sprawa była prowadzona nadal bez naszego udziału robiąc z nas i moich rodziców i dziadków przestępców i złodziejaszków. Numer sprawy IPN S55/12 prowadzonej przez państwa jako działanie na szkodę Bochyńskich i Lubomirskich. Do mojego domu Sąd wydal klucze dla pana Waldemara Maksalon byłego członka PZPR który donosił na moją rodzinę, który zrobił dział spadku po moich dziadku i matce co spowodowało fabrykowanie dokumentów oraz wyrywanie niewygodnych treści z książek pisanych ręcznie przez mojego wujka Marina Bochyńskiego co jest przestępstwem na historii naszego Państwa. Maja mama Filomena Bochyńska z domu Mazurek w rzeczywistości urodziła się 13 wrześniu 1937 roku co osobiście wpisała jeszcze przed śmiercią dla mnie, gdyż w dokumentach podano 13 października 1937 roku, ktoś śmiał w starym dokumencie jako akuszerki poprawić prawidłową datę urodzenia ręcznie, aby nie odnieść się do faktu, że moja mama jest córką księżnej Reginy Glińskiej i hrabiego Jana Tarnowskiego posługujących się nazwiskami Aniela Regina Mazurek z domu Maksalonów i Franciszek Jan Mazurek na ulicy Nad Kamienną 25.

Należy zaznaczyć, ze doszło do zamiany sprawy o rentę z Sądu Apelacyjnego w Krakowie na sprawę karną i podstawiono szereg przesyłek rejestrowanych przez Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie Mazowieckim i Prokuraturę Rejonową w Starachowicach, oraz windykacji, aby uwierzytelnić oszustwo, wpisano w stosunku do moich wypowiedzi nieracjonalne treści i dorobiono opinie psychiatryczne w Tomaszowie Mazowieckim pozorując, że mój mąż ma inną żonę z Torunia. Wpisano uszkodzenie ciała dla mnie, oraz nastąpiła próba wyłudzenia 1.000.000,- złotych(miliona) jako nazwiska przez fałszywych arystokratów podstawionych pod herb Ślepowron. Sytuacja ta jest powodem wpisania się służb wojskowych pod martwe dusze ,które umieściły mnie według błędu w złożony wniosku do IPN. Uprzejmie proszę o naprawienie szkody wynikłej z tej przyczyny i usunięcie rejestrowanych przesyłek, gdyż w obronie moich rodziców byłam zmuszona przekazać informacje do państwa Podczaskich o usunięciu ich szlachectwa na mocy przekazanego dla mnie i męża prawa do dziedzictwa rodowego w linii cesarskiej Rurykowiczów na mocy Oświadczenia Woli mojego ojca co potwierdziła moja mama. Herb Podczaskich to Rola i nie mają prawa posługiwać się herbem Rawicz.

Urząd Miasta Starachowice fałszuje wszystkie dokumenty i wpisuje podatki na umarłych wykazując sprawy nieuregulowane, które występowały u Waldemara Maksalon. Sprawy mojej rodziny były uregulowane i zgłoszone prawidłowo do Urzędów. Wpisanie podatków na nieżyjące osoby jak na mojego ojca i dziadka jest dowodem prowadzenia spraw po ich śmierci przez prokuraturę dla fałszywych arystokratów wytworzonych przez służby wojskowe, które wykorzystują sprawę do kradzieży. Wykorzystano Trybunał Konstytucyjny, co było widoczne w naszej sprawie do Łodzi, a co doprowadziło do skazania mojego męża w Toruniu i zamiany adwokatów na naszych spadkobierców. Wielkość skradzionych pieniędzy na nasze dane określił Sędzia Sądu Okręgowego w Toruń w stosunku do męża, jako zagrażające ekonomii kraju skazując męża w zamkniętych firmach nie prowadzących żadnych działań od 10 laty. Jedyną firmą działającą na dane mojego męża jest APE Umwelttechnik AG w Szwajcarii w Zug do której nie mamy dostępu po śmierci pana mec. Zarzyckiego. Z tego powodu doszło do manipulacji zgłoszeniem do prokuratury zatrzymanej w bankomacie karty szwajcarskiej PostFinance na nazwisko męża Jerzy Dariusz Kaźmierczyk, wpisanej przez Policję jako skradzionej, co wnikało z treści umorzonego postępowania. W krzyżowej kontroli dokumentów wynikło że Bank PEKAO SA nie podał , że chodzi o kartę szwajcarską a co daje możliwość odczytywania, że jest to karta polska ale takiej nie posiadał mój obecny mąż w tym banku, ale były maż którego podstawiono za mojego męża w genealogi Podczaskich, aby wyglądało, że mój maż Jerzy Kaźmierczyk nie żyje co jest oszustwem, gdyż żyjemy wszyscy. Powoduje to, że treść wykazana przez policjęjako kradzież karty nie pokrywała się z naszym doniesieniem oraz informacją banku PEKAO SA a zawarta treść wskazała na wykorzystanie danych Jerzego Bochyńskiego z Katowic. Skrzyżowanie się dokumentów z banku i policji wykazało również dane na Jerzego Bochyńskiego w miejscu Jerzy Kaźmierczyk, wypisując kradzież karty w miejsce zatrzymanej w bankomacie.

Z treści przysłanych czterech kopert po dwa jednakowe dokumenty w każdej i wpisanie na dwóch kopertach numeru 4 oraz braku numeru 3 w zestawieniu z prowadzeniem śledztwa przez policję w sprawach już zamkniętych oznacza dorabianie kolejnych tożsamości do naszego aresztowania aby podstawić Jerzego i Barbarę Bochyńskich z Katowic jako spadkobierców Feliksa Maksalona zamienionego na Bocheńskiego. Jerzy i Barbara Bochyńscy była sędzina zamierzali podać się za właściciela karty szwajcarskiej z Zurychu z PostFinance na nazwisko Jerzy Dariusz Kaźmierczyk zamieniając na kartę z banku PEKAO SA na nazwisko Bożena Piórecka i Dariusz Piórecki, której wyciągi dostarczane są pod adres Konstytucji 3-Maja 23/9b, gdzie mieszkają państwo Daniszewscy w celu podstawienia za mnie Edyty Maksalon, która ma moją wnuczkę Zuzannę a za moje dzieci podstawiono obce osoby, podstawiając Waldemara Maksalon pod dane męża Jerzego Kaźmierczyk. Jest to widoczne w sprawie IC 178/15 Sądu Rejonowego w Starachowicach co jest kontynuacją sprawy INs 716/10 oraz INs 956/09 oraz IC 1009/13 , oraz INs 810/15 oraz INs 819/14 kreowanych spadkobierców w sprawie zniesienia współwłasności zamienionej na dział spadku rodziny carskiej jako przywrócenie posiadania carskiej rodziny w SO Kielce IC 2627/10 z mojego i męża powództwa. Sygnatury spadkowe po moich rodzicach miały być zamienione na wypadki oraz windykacje. Sprawa po tacie INs 67/08 oraz mamy INs 426/10. Użyto innych sygnatur jako spis z inwentarza zamieniony na dział spadku.

Dawne konto było w banku PEKA SA na nazwisko Bożena Piórecka do którego miał upoważnienie Dariusz Piórecki na adres Lipie Henryk Szyb 1, gm Brody Iłżeckie. Po tym adresie nie wróciłam na dawny adres, ale na adres Bohaterów Westerplatte 1/1, gdzie byłam aresztowana z zaskarżenia starosty Dariusza Dąbrowskiego podstawionego pad dane Dariusz Piórecki co wynikało z korespondencji z Sądu w Kielcach, gdzie inny Dariusz Dąbrowski wykazał swojego ojca jako Zygmunta Pióreckiego. Co również może prowadzić do próby aresztowania w przypadku podania się Starosty Starachowickiego za Pióreckiego, który pobierał pieniądze przez windykacje zawieszonych spółek męża Jerzego Kaźmierczyk windykując APE Umwelttechnik AG w Szwajcarii założonej na dokumentach APE-Jerzy Kaźmierczyk.

Obecnie w ciągu kilku dni zamierzano nas aresztować na podstawie sfabrykowanych dokumentów, męża traktując jako więźnia, a mnie jako chorą psychiczne przez policję co wynikałoby na IPN, gdyż Prokurator Grudniewski powołał się na IPN. Zagraniczne numery przesyłek wykazują , że sprawa jest prowadzona również za granicą co ma odniesienie do Bohdana Żakiewicz, który wykorzystał nasze pełnomocnictwo i informacje do podania się za rodzinę carską w Niemczech. W PRL dorobiono akta, aby upozorować, że mama Filomena Bochyńska miała dziecko z panem Zielińskim. Obecnie podstawiono w to miejsce Bohdana Zielińskiego, aby upozorować, że jest tą samą osobą co Bohdan Żakiewicz. Potraktowanie tak mojej matki jest hańbą dla całego narodu polskiego. Powodem takiego działania jest podstawienie innych osób do Banku Pocztowego, które pobrały dwie karty na mnie i zostały zamknięte, a jedna skradziona. Okazałam szwajcarską kartę w Banku Pocztowym w Skarżysku-Kamiennej co mogło być użyte do sprawy policji o kradzież karty męża co nie było zgłaszane, a jedynie zatrzymanie w bankomacie, co jest dowodem próby przejęcia szwajcarskich kont, gdzie nas uśmiercono w systemie bankowym, aby ukryć matactwa.

Rejestrowane przesyłki są dowodem przestępstwa Prokuratury. Pismo zawiera Ko 446/12 podwójnie wysłane cytuję „w pozostałym zakresie pisma te zawierają irracjonalne treści bądź dotyczą spraw nie prowadzonych przez naszą jednostkę” co dowodzi, że sprawy prowadzone są potajemnie w innych jednostkach czego dowodem jest sprawa zamknięta przez Tomaszów Mazowiecki 1Ds 207/13, która jest rezultatem podarcia wydruku do naszego doniesienia do Torunia bez podpisu Prokuratora, którą przesłano jako Ko 883/12 do Starachowic jako właściwość na ulicę Bohaterów Westerplatte 1/1 , gdzie podała się inna osoba za mnie a mnie dorobiono akta psychiatryczne pod inną tożsamością pozorując, że mąż ma chorą żonę w sprawie zalecając leczenie psychiatryczne, aby mąż skierował mnie na leczenie. W stosunku do męża wpisano, że mój ojciec nie był arystokratą robiąc z niego przestępcę. Przesyłka rejestrowana męża to Ko 446/12 oraz Ko 294/15 i to samo w stosunku do mnie. Oznacza to, że prawda o mojej rodzinie miała doprowadzić do wymordowania nas w zakładach psychiatrycznych i naszych rodzin przez policje i wojsko. Prawo UE wskazuje , że każdy ma prawo znać swoją rodzinę co naruszyła Polska tworząc przesyłki rejestrowane kryjąc kradzieże pieniędzy i zastawione ziemie dla SS i Nieniec. Prokurator pani Fidos w Tomaszowie Mazowieckim określiła, że moja sprawa jest zamknięta co jest sprzeczne z danymi wykazanymi przez Prokuraturę Starachowice, która wskazała również inne miasta co oznacza, że ma współudział i wiedzę o dorabianych tożsamościach oraz sprawach służących do likwidacji naszych rodzin. Prokuratura Rejonowa Centrum Zachód w Toruniu przekroczyła zakres swoich uprawnień w celu wytworzenia żony z Torunia dla męża wykorzystując moje pismo do wiadomości do Komendy Policji z dnia 11.10.2015 przekazane drogą elektroniczną jako prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Starachowicach mimo zamknięcia spraw na co Policja wydała dokumenty. Zamykając sprawę o fałszywą genealogię w Starachowicach przy jednoczesnym wskazaniu prowadzeniu spraw przez Toruń jest podmianą danych osobowych na Toruń, gdzie zamierano ukryć dokonane przestępstwa przez Waldemara Maksalon oraz majątek rodziny carskiej uruchomionego na nas bez naszej kontroli. Oznacza to wpisanie braku racjonalnej treści do dorobienia opinii psychiatrycznych przez IPN delegatura w Kielcach w 2012 roku jako decyzję IPN a co oznacza, że państwo wydali na nas wyrok śmierci i pozbawienie godności naszej rodziny , moich rodziców i dziadków niezależnie kim byli.

Z tego powodu państwo mnie okłamali zaznaczając adres do korespondencji jako adres zameldowania aby wytworzyć Martę Bochyńską na córkę teściów co oznaczałoby zamkniecie mojej córki w zakładzie psychiatrycznym pod zmienioną tożsamością, bądź doprowadzenie do śmierci oraz dwóch synów Jakuba Pióreckiego i Adama Kornaszewskiego.

Biuro kombatantów określiło, że państwo wywieźli dokumenty do Warszawy co oznacza , że celowo nie zostały nam podane dokumenty Bolesławy Bochyńskiej z domu Podczaskiej widniejącej jako Stanisława Bochyńska z domu Podczaska z legitymacji rodzin prześladowanych politycznie co nie zmieniło się do dziś. Z tych informacji wynika, że działania Prokuratury i Sądu Okręgowego w Toruniu były prowadzone na potrzeby IPN w Krakowie i Kielcach co wynika z pisma, decyzję wydal IPN Kielce. Pismo prokuratora Krzysztofa Grudniewskiego z dnia 01.12.2015 roku jako Ko 294/15 o decyzji IPN Kielce jest połączone z kartą szwajcarską Jerzy Dariusz Kaźmierczyk PostFinance, gdzie mnie Bożenę Bochyńską-Kaźmierczyk policja wpisała do zamknięcia sprawy o kradzież karty, której nie wnosiłam a co oznacza, że Edyta Maksalon mogła podać się za mnie.

Wykazane dowody i dokumenty świadczą, że Policja zamierzała dokonać kradzieży mojej karty szwajcarskiej jako drugiej, gdzie nie mamy wspólnych kont bankowych, aby ukryć wstawioną Bożenę Bochyńską do Banku Pocztowego oraz matactwa na Precjozach Carskich w PEKAO SA przez Fundację Hrabiego Potockiego w Warszawie. Bank Pocztowy wydał błędnie kartę na nazwisko Bożena Bochyńska po czym wpisał jako skradziona co nie było prawdą ale błędem Banku Pocztowego. Natomiast w Starachowicach w tym samym banku wpisano podwójne moje dane i określono jako dwie zamknięte przy czym jedna samoistnie a druga skradziona co jest oszustwem. Nie wydano PIN dla mnie a dla męża karty po czym wydano kartę dla męża i PIN z błędnym adresem natomiast dla mnie przy PIN brak jest ostatniej litery w nazwisku. Z tego powodu nasze katy nie są aktywowane.

Zamierzano ukraść przez policję moją kartę bankową ze Szwajcarii na której jest Bożena Elżbieta Bochyńska-Kaźmierczyk z Post Finanse z Zurychu i podstawić Dariusza Kot byłego policjanta, którego żonę Bożenę Kot podstawiono za mnie a jego podstawiono pod Dariusza Pióreckiego w Opatowie pozorując Romanowa, o czym nas poinformowano na targu.

Dwie koperty z numerem 4 miały odnieść się do sprawy 44 w Tomaszowie Mazowieckim, a co oznacza próbę okaleczenia mnie w zakładzie psychometrycznym, abym zapomniała kim byli moi rodzice i dziadkowie za co oskarżyć zamierzano moich teściów. Policja miała wkroczyć z nakazem aresztowania za kradzież karty bankomatowej aresztując właściciela karty w celu ukrycia podmiany rodziny przez Prokuraturę w Starachowicach o czym, świadczą przesłane koperty wytwarzające kolejne tożsamości. Desperacja prokuratury wynika z faktu, że DNA Zuzanny Maksalon wnykarze, że jest moją wnuczką i Waldemar Maksalon z jego rodziną musi odpowiadać za kradzież moich dzieci w 1985 Anny Pióreckiej i w 1986 roku Michała Pióreckiego i tworzone działy spadku od tego czasu na mojej rodzinie co jest ukrywane przez windykacje oraz fałszywe alimenty aby zastawiać nieruchomości. W tych działaniach uczestniczyło środowisko Starachowic odnosząc korzyści finansowe i pozbawiając nas wszystkiego przez Sąd. Odmówiono renty na chorobę z dzieciństwa przy jednoczesnym dorobieniu fałszywych opinii psychiatrycznych uniemożliwiając zarabianie pieniędzy oraz pobieranie świadczeń co jest wzajemnie sprzeczne i jest dowodem represji jako PRL-wski Wilczy Bilet.

W IPN nie wydało żadnej decyzji co oznacza jedynie odmowę prowadzenia śledztwa. Słowa Prokuratora w odniesieniu do IPN i akta psychiatryczne dowodzą, że IPN prowadził potajemnie sprawy bez naszego udziału co doprowadziło do znieważenia mojej rodziny w Polsce.

Oznacza to, że Jerzy Bochyński lub inne osoby nadal manipulują danymi mojej rodziny. Jerzy Bochyński przekazał fałszywe dane do IPN urodzenia mojego dziadka, które otrzymałam od państwa w Kielcach wpisując Urzędów zamiast Urządków a co oznacza bezpośrednie postawienie pod księcia Krzysztofa Radziwiłł. Takie dane widniały z powodu , że mojego dziadka wypuszczono a na jego miejsce postawiono dane Brunon Bochyński Urzędowa co widnieje w Archiwum w Radomiu. Babcia występuje jako Stanisława czyli drugie imię Bolesławy Bochyńskiej. Niemcy szczegółowo zaplanowali podmianę rodziny i uratowanie mojego dziadka. W Szwajcarii zostało to ukryte jako Józef Innocenty Maria Bocheński rektor uniwersytetu, którego ciało poddane zostało eksperymentom medycznym, dlatego mózg dziadka żyje, gdyż nauka osiągnęła bardzo wysoki poziom w APE Umwelttechnik AG. Z tego powodu pan Janusz Smyczyński poinformował mnie, że spotkam się z moim dziadkiem. Bolesława Bochyńska z domu Podczaska stanęła w miejscu Marii Lubomierskiej z tego powodu powstały dwie linie genealogiczne , którą manipulowali Podczascy podstawiając kolejnych biznesmenów w miejsce linij Lubomirskich a obecnie Bochyńskich i Kaźmierczyk. Poinformowano nad w Szwajcarii, ze depozyty mojej rodziny są pilnowane przez SS i jest na nich krew ludzi niewinnych , gdyż z naszych rodowych depozytów sponsorowano II wojnę światową poprzez sprawę IC 301/31 wykorzystując sprawę Ernesta z Brunonem. Powodem tego jest, że mój ojciec po zamachu w Kruszynie został przewieziony do Starachowic i ochrzczony w parafii Św. Trójcy, gdzie został podany przez Brunon Bochyński w rzeczywistości czynność tą wykonał Adolf Hitlera, który przebywał również w Pałacu w Białaczowie, gdzie był Lebensborn i dlatego został zadłużony, aby kryć to przez windykację na alimenty ukrywając kradzież dwojga moich dzieci po urodzeniu i wykorzystania moich wnuków również z trójki moich dzieci, które wychowywałam, aby podstawić w miejsce osób wymordowanych pozorując że są innymi rodzinami, aby udawać że nikt nie został zamordowany w PRL. Zagroziło to bezpieczeństwu mojej rodziny dzieci i wnuków jak również dorabianie opinii psychiatrycznych w celu ukrycia zamordowania mojej babci.

Kradzież po urodzeniu moich dwojga z pięciorga urodzonych dzieci, miało na celu wykazanie w pokoleniu ich wnuków DNA Adolfa Hitlera z Ewą Braun jako Lubomirskich. Aleksego Romanowa wpisano jako Brunona Bochyńskiego.

Pan Waldemar Maksalon wykorzystał mój błąd że wpuściłam do swojego domu panią biegłą od wycen Nowakowską, do zniesienia współwłasności nieruchomości i zrobiono dział spadku zastawiając całą nieruchomości pod kredyty a nas obciążając, gdyż na nas uruchomiono zwrot mieniam, które w Szwajcarii już było zastawione przez SS w czasie II Wojny Światowej dla Niemiec , o czym wcześniej nie wiedziałam, a co próbowano ukryć przez zgodę dla mnie i mojego męża wypłacenia dla nas z depotów mojego dziadka pieniędzy, przez Pełnomocnika Kazimierza Banię, któremu dałam z mężem zgodę na wypłatę dla nas 100.000.000,- EUR co podmieniono na pożyczkę pod już pobraną pieniądze z depotów carskich i innych pożyczek mojej rodziny, co jest przestępstwem i wypraniem przez Polskę naszego mienia zawłaszczonego dla Niemiec. Zrobienie zamiast zniesienie współwłasności działu spadku potwierdził adwokat, i umieszczono zdjęcia moich mebli i rzeczy w jego sprawie sygnatura akt I Ns 716/10 gdzie przekierowano naszą sprawę z Kielc Sądu Okręgowego sygnatura akt IC 2627/20 o przywrócenie stanu posiadania rodziny carskiej wykorzystując w dodatku błąd wpisany przez kolejną osobą podająca się za mnie, aby przesuną poszukiwanie spadkobierców jako kręgu po śmierci moich rodziców mimo, że sprawa dotyczyła dokumentu Oświadczenia Woli potwierdzenia praw do mienia dla mnie i męża a sprawy trzech nieruchomości po rodzicach były własności moją i mojej siostry po naszych wspólnych rodzicach co nie zostało zmienione mimo że są własnością moją i mojej siostry, gdyż nie uwzględniono mojej decyzji o przekazaniu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w zamian za zwolnienie ze długu w dorobionej kolejnej sprawie do już zalękniętej w Toruniu, która wykreowała kolejne osoby, które obciążyły mojego niewinnego męża Jerzego Kaźmierczyk, a dokument zaginął w Sądzie nie ujawniając jego treści. Takie działanie zagraża życiu całej naszej rodziny, gdyż jesteśmy kim jesteśmy i nikt tego nie zmieni ani nikt z nas nie ucieknie od tego faktu. Mój mąż nie ma DNA, ale otrzymał prawo do dziedzictwa rodowego oraz wszelkie możliwe tytuły przed naszym ślubem od mojego taty co potwierdziła moja mama. Z tego powodu proszę o naprawienie błędu, który już skutkuje obciążeniem nas za działania sąsiadów którzy mnie zadłużają na wodę mimo, że dwóch lat nie przebywam na nieruchomości ul. Bohaterów Westerplatte1/1. Upozowano rodzinę Józefa Bochyńskiego z matki z Foglów pozorując jego siostrę jako Helena Surma, co jest oszustwem i podstawiają moje dane pod panią Gibalską a siostrę pod rodzinę Pałków, Kosiarskich oraz Pokora. Inna osoba podała się za nas w Warszawie. Pod moje dane podstawiono różne osoby pod różne miejscowości wykorzystując nasze przesyłane sprawy do wiadomości, pod już sfabrykowane dane w PRL na Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Lublinie, Toruniu, Opocznie, itd., podstawiając służby pod zmienione dane przez pomyłki pisarskie oraz przez odwrócenie drugich imion.

Za podmianą mojego ojca stoi grupa SS „Zofia” z Palce Zakopane, gdyż pod zagłodzoną księżną Zofię Radziwiłł podstawiono Zofię Popiel zamieniając mojego dziadka Brunona Bochyńskiego oficjalnie zamordowanego na Firleju pod dane zamordowanego księcia Krzysztofa Radziwiłł na Urzędów co oznacza zatarcie linii dziadka i podstawienie pod Bruno Mazurkiewicz do Banku w Szwajcarii co połączono z drugim dziadkiem Franciszkiem Janem Mazurkiem na Nieruchomości Nowowiejska 29, gdzie ukryto podmianę i pobrane depozyty zastawiając Polską, Rosyjską, Ukraińską, Białoruską ziemię , gdzie była moja rodzina wykorzystując mojego ojca zapisy, że ma tylko polskie korzenie co było powodem ochrony żucia oraz bezpieczeństwa Polski w której żyjemy.

Groźby skierowane przeciwko mojemu ojcu są zawarte w książce „Zakazana Prawda” mojego autorstwa. Skradziono nawet z domu nośnik ze zbiorami książki po czym rzeczy są podkładane w inne miejsca.

Skazanie męża w SO Toruń w sprawie IIK164/11 oraz zaskarżenie mnie za podarcie wydruku w sprawie z mojego doniesienia przeciwko Bohdanowi Żakiewicz, zamienionej na pomoc prawną Ko 883/12 w Prokuraturze Toruń zamienionej na Ko336/13 w Prokuraturze Starachowice , która dorabia treści nieracjonalne w korespondencji rejestrowanej i powołanie się Prokuratora Grudniewskiego na IPN świadczy o zaistniałych nieprawidłowościach w sprawie IPN S55/12 , które prowadziły do próby naszego morderstwa w celu ukrycia wydanych dzieł sztuki z Wawelu dla fałszywych arystokratów wytworzonych na działce numer 29 co potwierdza sprawa IC 178/15. Powstanie firmy APE Umwelttechnik AG Mining jest dowodem powstania wspólnej firmy Seven Rock Mining i APE Umwelttechnik AG co dowodzi podania się Bohdana Żakiewicz za spadkobiercę mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, który został zaskarżony w Toruniu przy jednoczesnym zaprzeczeniu tego w Warszawie , gdy Bohdan Żakiewicz został wezwany na świadka do sprawy w Toruniu dowołując się do sygnatury prokuratora VDs 31/07/Sp tworząc drugą sprawę windykacyjną IIIKo 1994/14. Spowodowało to fabrykacje dedykacji na książkach biblioteki mojego dziadka Brunona Bochyńskiego, którą w znacznej części zawłaszczyli Niemcy w czasie wojny w tym Atlasy Romera. Wpisano stryja Bohdana aby dopasować inicjały B. Bochyński na książce do nauki matematyki mojego dziadka. Powodem jest wykazanie pieczęci księgozbioru mojego dziadka w książce, mojego autorstwa „Zakazana Prawda”. Z tego powodu obecnie firma warszawska VPF Niestandaryzowany Sekuracyjny Fundusz Inwestycyjny wysyła ciągłe windykacje pod nazwisko Bożena Piórecka co jest dowodem przestępstwa, gdyż moje sprawy były zamknięte a nazwisko Bożena Piórecka nosiłam wiele lat temu przed zmianą nazwiska na panieńskie Bochyńska, a później gdy wyszłam za mąż po raz drugi posługuje się nazwiskiem Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk. Spowodowane jest to podstawieniem Precjozów Carskich do Fundacji Hrabiego Potockiego w Warszawie, które są pobierane w formie windykacji przez podstawienie Gwarantowanego Funduszu Świadczeń Pracowniczych do spółki męża Marmoroc-Polska Sp. z o.o oraz ZUS za wynagrodzenia pracownicze do firmy, która nie działa od 10 lat, aby podstawić alimenty mojej wnuczki Zuzanny ze skradzionej córki Anny Pióreckiej dla Edyty Maksalon która ją wychowuje, a jest podstawiona pod moje dane osobowe jako Bożena Piórecka i Bożena Bochyńska do windykacji jako dług za energię elektryczną oraz za dostawy wody na ulicę Bohaterów Westerplatte 1/1 zamienione na ulicę Nad Kamienną 25. Wstawiono do alimentów wszystkie dzieci z carskim DNA dla mojego męża Jerzego Kaźmierczyk.

Działania powyższe wskazują na nieprawidłowości w IPN co wykorzystały osoby podstawione pod moją arystokratyczną rodzinę pobierając pieniądze i piorąc je przez windykacje na nasze dane osobowe co zagraża życiu rodziny. Dowodem jest wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu IIK 164/11 jako Sądu Okresowego oraz dorobione fałszywe akta o próbie samobójczej co jest dowodem próby morderstwa przez fałszywych arystokratów, którzy nie tylko ukradli pieniądze, dzieła sztuki w tym na Wawelu, ale również godność naszej rodziny co jest bezcenne.

Odniesienie się do Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze dotyczyło jedynie sprawdzenia czy nie toczą się postępowania co nie ma logicznego uzasadnienia do przesłania tego faktu do Prokuratury Rejonowej w Starachowicach a co oznacza wewnętrzną korespondencję co oznacza wewnętrzne przekazywanie spraw na linii Kraków Toruń i Starachowice Toruń Karków.

Zwracam się do IPN o naprawienie szkody i zabezpieczenie naszych rodzin przed dalszą represją ze strony fałszywych arystokratów, którzy postawili się w miejsce mojej rodziny wykorzystując błąd moim wniosku, który nie był poprawiony, a co wykorzystały służby wojskowe. Ponieważ zostaliśmy znieważeni i moi rodzice w opiniach psychiatrycznych, które miały na celu pozbawienia godności moich rodziców i podważenie ich decyzji, która jest niepodważalna a rodzice nie żyją.

W związku zaistniałymi sytuacjami prosimy o publiczne przeproszenie nas w celu zwrócenia godności naszym rodzinom. Dodam na koniec nie wnosiłam sprawy do Torunia na którą powołał się prokurator Krzysztof Grudniewski, a prokuratura Toruń wykazane akta przesłane ze Starachowic jako roszczenie miliona złotych przez pana Pawła Krzymowskiego jako sprawa IIK467/15 ze Starachowic jako IIK 180/15, gdzie nie podważa mojego arystokratycznego pochodzenia co jest sprzeczne z jego zeznaniami w SO Toruń sygnatura IIK 164/11, gdzie skazano mojego męża określając urojenia co do pochodzenia arystokratycznego mojego ojca opierając się na zeznaniach Pawła Krzymowskiego. Podmieniono moją mamę na tatę co wskazuje, że sprawa Ko 336/13, gdzie zrobiono ze mnie mężczyznę do fałszywych opinii psychiatrycznych miała być zrealizowana w zakładzie psychiatrycznym co jest okaleczeniem ciała przy udziale Sądu, Prokuratury i Policji. Wezwanie na policję do sprawy w Toruniu miało na celu dorobienie brakujących akt w sprawie Sądu Okręgowego w Toruniu sygnatura akt IIK 154/11 oraz IIK 197/10 w której nie występowałam ale dorobiono spadkobiercę jako moją córkę podstawiając mec. Martę Sztachelską pod dane mojej córki Martę Bochyńskiej co prowadziło do eliminacji rodziny. Podstawiono mój mandat na nazwisko Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk na moją córkę Martę Bochyńską oraz samochód teścia co połączono z mandatem męża Jerzego Kaźmierczyk w Nowej Wsi o przekroczenie prędkości zamieniając na karny w celu połączenia z wypadkiem w Irlandii jaki miała córka Marta Bochyńska w celu zawłaszczenia nieruchomości ul. Nad Kamienną 25 przez Waldemara Maksalon. Wynika z tego, że służby wojskowe zamierały obciążyć męża za wypadek w Irlandii mojej córki Marty Bochyńskiej oraz doprowadzić do wypadku siostrę męża Martę Cybulską, gdyż upozorowano doprowadzenie teścia Jana Kaźmierczyk do sprawy IIK 197/10 , której kontynuacja to IIK 164/11 jako spadkobiercy po córce Marcie w Sądzie Okręgowym w Toruniu. Z tego powodu wytworzony wyrok sądu w Łęczycy w kwocie 250,- złotych jako II Karny za przekroczenie prędkości w Nowej Wsi dla męża Jerzego Kaźmierczyk miał być zamieniony na wypadek w celu ukrycia celowego wypadku Marty Bochyńskiej w Irlandii z czego korzyści finansowe objął Waldemar Maksalon i jego rodzina do przejęcia nieruchomości ul. Nad Kamienną 25. Wypadek dla Marty został podstawiony do PZU Życie pozorując zmianę adresu z Bohaterów Westerplatte 1/1 bez wpisania imienia mojego nazwisko pod adres 3 BALLINVOHER FR RUSSELL RD. DOORADOYLE LIMERYCK jako zmiana adresu i danych osobowych co oznacza podmianę moich i siostry danych pod córkę Martę co podstawiono do firmy do działu spadku w Marmoroc-Polska Sp. z o.o. ukrywając „SOF-ART” Sp. z o.o. tworząc gabinet lekarski na ulicy Grzybowej 1. Mój wcześniejszy Dowód Osobisty seria i numer wpisany do PZU na nazwisko Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk to ARD 750523 wykazuje adres Lipie Henryk Szyb1, i na ten adres podstawiono drugą osobę wykorzystując również moje dane na Bożena Piórecka z pierwszego małżeństwa numer i seria Dowodu Osobistego WL 5334137 po zmianie nazwiska nie zmieniłam danych w Dowodzie Osobistym na Bożena Bochyńska, czyli po powrocie na panieńskie nazwisko, ale od razu na Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk po zawarciu drugiego związku małżeńskiego z Jerzym Kaźmierczyk. Co wykorzystano do podstawienia na Bożena Bochyńska służb oraz na Piórecka do Oświadczenia Woli Józefa Ludwika Bochyńskiego mojego taty dla minie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk.

Z poważaniem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk

Do Wiadomości:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda

Advertisements

About thetimesofpoland

Historia rodziny carskiej w Polsce od 1918 roku do 2015 roku. Judy Lew główny herb rodu
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s